piątek, 12 stycznia 2018

Styczniowe hafty

Witajcie!
Zapisałam się do zabawy u Raeszki, w której mamy przez cały rok haftować bombki i nie tylko. Z wielkim zapałem zabrałam się do pracy. Haftować zaczęłam już w drugi dzień Bożego Narodzenia. I przyznam się Wam po cichu że haftuję już wzory na marzec.

Mam do Was pytanie: jak zabezpieczacie/chowacie brzegi haftów? Chciałabym wykorzystać te hafty do produkcji kartek świątecznych i zastanawiam się nad urządzeniem do wycinania kół (myślałam o kartkach z okrągłym okienkiem) ale raczej nie kupię maszynki za 600 zł. A może macie jakieś inne pomysły? Chodzi mi też po głowie szydełkowa ramka zrobiona na brzegu kanwy...







Przy okazji chciałam się pochwalić karteczkami jakie otrzymałam. Sprawiły mi wiele radości i bardzo za nie dziękuję :)

Od Justyny

Od Reni

Od Aliny

Od Aliny dostałam też kartkę na imieniny


Pozdrawiam Was gorąco :)


niedziela, 7 stycznia 2018

Laleczka i kartki

Witajcie!
Często wykorzystuję amigurumi jako element sezonowej dekoracji. Tym razem zrobiłam małą laleczkę w świątecznym ubranku (darmowy wzór od Roo's lovely stitches, bezpośredni link do wzoru znajdziecie tutaj).




Nie pokazywałam Wam jeszcze kartek świątecznych jakie zrobiłam.



A na zakończenie piernikowy domek. Nie odważyliśmy się sami piec domku, kupiliśmy taki do samodzielnego montażu i dekoracji. Dekorował go głównie mąż, ja dzielnie zastępowałam Jasia i Małgosię (podjadałam). Domek sprawił nam niemiłą niespodziankę bo przez otwory w kartonie lukier trochę pościekał i powstała bardzo twarda skorupa na meblach. Trudno było to usunąć.



Pozdrawiam Was serdecznie!

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Szydełko tunezyjskie- podsumowanie lekcji 6

Witajcie w Nowym Roku!
Lekcja szósta sprawiła nam nieco kłopotu. Najtrudniejsze okazało się zszywanie.

Jako pierwsza swoje prace zaprezentowała Czarna Dama. Jako jedyna z nas zdecydowała się na motyw gwiazdy w całości wykonanej za pomocą splotów tunezyjskich.





Mięta też zrobiła gwiazdy ale jedynie ich środkowa część zrobiona jest techniką splotów tunezyjskich.



Dorota przygotowała dwie podkładki (cudowny jest ten niebieski kolor).


Ranya zrobiła uroczą czapeczkę:


Mnie temat się spodobał i przygotowałam kilka prac.





Zapraszam Was jutro do Beaty na kolejne zadanie. Ależ jestem ciekawa co będziemy robić.

Pozdrawiam

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Skarpety i śnieżynki

Witajcie!
Jakiś czas temu dostałam zestaw do dekoracji skarpety. Zestaw składa się z pasteli do tkanin, długopisu do tkanin, skarpety na prezenty i świątecznych szablonów. Miałam pewne obawy co rysowania na tkaninie i przeszło mi przez myśl, że lepiej będzie jeśli najpierw poćwiczę. A kiedy Renia ogłosiła temat nowej lekcji szycia od razu wiedziałam, że uszyję skarpetę. Odrysowałam ją od tej skarpety z zestawu ale nie dodawałam zapasu na szwy bo chciałam, żeby była trochę mniejsza. Wykorzystałam też ozdobną taśmę z motywami świątecznymi, którą mam od lat i na którą do tej pory nie miałam żadnego pomysłu.


Następnie wydrukowałam z internetu szablon (te z zestawu nie do końca mi pasowały, większość była zbyt mała i miała zbyt dużo szczegółów). Tkanina okazała się trochę zbyt gęsta i słabo widziałam obrazek, który włożyłam do środka skarpety ale poradziłam z tym sobie przykładając skarpetę do okna. Ale jeśli ktoś ma szklany stolik to wygodniej będzie odrysowywać kontury na nim, wystarczy tylko zaświecić pod stolikiem lampkę.
Używałam nie tylko pasteli z zestawu ale także flamastrów do tkanin (flamastrami pokolorowałam np. nosek pieska). Wyszło tak:


Odważyłam się w końcu narysować też coś na skarpecie z zestawu:


Zmobilizowałam się i wykrochmaliłam śnieżynki, które powstały już chyba miesiąc temu... Wzór można znaleźć na DIY zrób to sam.




Skarpetkę z pieskiem zgłaszam na kurs szycia u Reni.

A śnieżynki biorą udział w zabawie Handmade świętuje cały rok. Też u Reni. :)



Pozdrawiam świątecznie :)

sobota, 16 grudnia 2017

Ozdoby choinkowe i nie tylko

Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejne ozdoby choinkowe przygotowane na zabawę w Klubie Twórczych Mam. Zrobiłam dwa domki wg opisu Karto-flanej. Zamieniłam jednak druty na szydełko tunezyjskie i nieco zmniejszyłam domki na wysokość (różowy domek musiałam zmniejszyć bo po prostu zabrakło mi włóczki, drugi domek zmniejszyłam "dla towarzystwa").



Oba domki zgłaszam też na 7 lekcję szydełka tunezyjskiego.

Zrobiłam jeszcze kilka kółek za pomocą szydełka tunezyjskiego (na 6 lekcję szydełka tunezyjskiego). Z pierwszego kółka zrobiłam grzybka na choinkę. Namęczyłam się z tym kółkiem bo wzięłam za małe szydełko (1mm).


Drugie kółko zamieniłam na podkładkę pod doniczkę (samo koło zrobiłam na podstawie opisu Heidi Eisner, brzeg to już pomysł własny)



A z trzeciego i czwartego kółka powstało coś, z czego najbardziej jestem zadowolona: igielnik. Korzystałam, podobnie jak w przypadku muchomorka, z filmiku VeryPink Knits (jest tutaj świetny sposób na zszycie - Kitchener stitch).







Pozdrawiam!

sobota, 9 grudnia 2017

Szyję nie tylko sobie

Witajcie!
W ostatniej lekcji szycia Renia zaproponowała nam szycie czapek, kominów, rękawiczek itp. Temat bardzo mi się podobał. Cieszyłam się też, że w końcu ktoś mnie nauczy szyć z dresówki :)

Najpierw uszyłam komplet dla córki. Składa się on z czapki, rękawiczek i komina. Szczególnie dumna jestem z rękawiczek. Nie znalazłam wykroju w wersji do wydruku i sama go sobie zrobiłam. Czapkę uszyłam z dwóch warstw dresówki, rękawiczki uszyłam z polaru i doszyłam do nich pasek z dzianiny. Komin jest z polaru i dresówki.





Uszyłam też czapkę dla męża. Z nią najwięcej się namęczyłam. Mimo iż mierzyłam jego głowę dwa razy, czapka okazała się trochę za luźna. I za długa. Mąż nie lubi podwijać brzegów czapki bo wtedy jest mu za ciepło. Musiałam więc ją skrócić. Wtedy mąż stwierdził, że jest za krótka... Trochę mnie to zniechęciło ale postanowiłam się nie poddawać. Obcięłam brzeg i doszyłam do niego pasek materiału (trochę węższy, żeby czapka była lepiej dopasowana). Okazało się jeszcze, że złą stroną przyłożyłam czapkę do paska i nie obyło się bez prucia. Ale w końcu czapka jest gotowa. I mąż w końcu oznajmił, że jest dobra. Ufff... Dodam jeszcze, że czapka jest dwustronna (prawa i lewa strona są takie same).




Pozdrawiam Was gorąco!