Witajcie w 2016 roku!
Ostatnio mój laptop trafił do serwisu i w związku z tym mój dostęp do internetu był trochę ograniczony. Niestety w serwisie nie spieszyli się zbytnio z diagnozą, a w końcu okazało się, że po prostu padła mi bateria (mam ją niecały rok).
Dopiero teraz mogę Wam pokazać parę zaległości. Pierwsza z nich to gnom. Podobny jest trochę do
skrzatów, które pokazywałam Wam przed Świętami ale ten "model" zaopatrzony jest dodatkowo w nóżki. Inaczej też wykonana jest broda i nos. Broda to po prostu czesanka wełniana, a za nos robi niewielka filcowa kulka. Podoba mi się efekt jaki daje czesanka jednak nie polecam jej do zabawek dla małych dzieci ponieważ będą ją po kawałku odrywać. W każdym razie tak właśnie robiło moje dziecię jeszcze zanim udało mi się skończyć gnoma. I jeszcze próbowało mi wmówić, że to robota kota...
Przed świętami zrobiłam też gwiazdkę. W tym wzorze spodobał mi się środek, który składa się z 6 spiralek. Oryginalnie miał to być łapacz snów ale nie udało mi się znaleźć w żadnym sklepie odpowiedniego kółka.
Opis wykonania gwiazdki dostępny jest
tutaj.
W
wyzwaniu zorganizowanym przez JJkę w
Klubie Twórczych Mam na które przygotowałam
laleczkę - Japonkę udział wzięły tylko dwie osoby: ja i
Anislawa.
Joanna vel JJka zdecydowała nie wybierać zwycięzcy tylko podzielić przygotowaną przez siebie nagrodę między obie uczestniczki konkursu. Tym to sposobem dostałam jeszcze przed świętami taką oto zakładkę:
Zakładka bardzo mi się podoba, od razu powędrowała do książki :)
Pozdrawiam Was serdecznie!