poniedziałek, 16 listopada 2015

Skarpetki dla krzeseł

Denerwują Was odklejające się filcowe podkładki pod krzesła? Mojego męża denerwują i dlatego zlecił mi zrobienie skarpet dla krzeseł. A teraz cały czas mówi, że to są "kopytka". 
Powstały dwa zestawy takich skarpetek. Wykorzystałam do tego celu resztki włóczek. W ostatnim okrążeniu ujmowałam co czwarte oczko aby się później te skarpetki nie zsuwały.



Nie chwaliłam się Wam jeszcze, że kupiliśmy szynkowar. Mąż długo nie chciał się zdecydować na ten zakup, marudził, że woli wędzone wędliny. Po jakimś miesiącu od rozmowy na ten temat, kiedy już pogodziłam się z myślą, że nie będziemy sami robić szyneczek, dostałam e-mail od męża, żebym mu wysłała link do sklepu bo kupujemy szynkowar. Nie wiem dlaczego tak nagle z tym wyskoczył. Szynkowar mamy już od jakiegoś czasu i szczerze mówiąc osobą, która ma największy apetyt na przyrządzane w nim wędliny jest właśnie mój mąż. Ostatnio sam się zbiera za przygotowywanie wędlin. I ledwo jedną zrobi, a już planuje następną. Ja i córka marudzimy i nie wszystkie wędliny jemy. W zasadzie jemy tylko tylko chudziutki schab. O taki jak np. ten;


czwartek, 12 listopada 2015

Mała baletniczka

Mała baletniczka powstała na podstawie opisu Elżbiety Pawelec. W oryginalnym opisie były jeszcze skrzydełka ale nie rozumiałam jak się je robi, spróbowałam zrobić je po swojemu ale w końcu stwierdziłam, że baletniczka wygląda ładniej bez nich.





Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 9 listopada 2015

Stado słoni

Jakiś czas temu pokazywałam Wam małego słonika. Dzisiaj poznajcie jego rodziców.




Opis wykonania słoników w języku angielskim znajdziecie tutaj.

Słoniki były zainspirowane tym wzorem (zmodyfikowałam ten wzór aby słoniki były mniejsze i trochę zmieniłam ich proporcje).
Chmurki, widoczne na pierwszym zdjęciu, powstały na podstawie tego opisu.

czwartek, 5 listopada 2015

Recyklingowa tunika i wygrane candy

Jakiś czas temu Iwona, która prowadzi blog Ja, szycie i Paragwaj, opisała jak uszyć bardzo prostą sukienkę mając do dyspozycji bluzeczkę i kawałek materiału. Sposób ten bardzo mi się spodobał ale nie miałam żadnego materiału, który pasowałby kolorystycznie do bluzek mojej córki. Niedawno jednak siostra poprosiła o skrócenie różowej spódnicy w grochy. Został mi po tym szeroki pas różowego materiału. Z dopasowaniem bluzeczki do tego koloru nie miałam większych problemów. Niepotrzebny już pasek materiału doszyłam do bluzki, która zaczynała robić się przykrótka (może trochę przesadzam ale nie lubię, kiedy widać gołe plecki). W ten oto banalny sposób powstała tuniczka. 



Chciałam się Wam pochwalić spódniczką, którą wygrałam u Japkowej. Nagrodę mogłam wybrać sama :) Kiedy się zapisywałam na candy pomyślałam, że chciałabym wygrać spódniczkę tutu dla chrześnicy męża, która jest małą strojnisią i która z pewnością będzie zachwycona takim prezentem. Spódniczka jest prześliczna! Zdjęcie nie oddaje całego jej uroku.


sobota, 31 października 2015

Gwiazdki i sówka

W ramach nauki frywolitki trzeba było przygotować pracę składającą się z kilku połączonych elementów. Oczywiście, kiedy ktoś mówi "z elementów", ja słyszę "dużo nitek do chowania". Może dlatego bez specjalnego entuzjazmu zabrałam się za to zadanie. Zrobiłam tylko jedną skromną gwiazdkę.



Przypomniałam sobie jednak, że mam jeszcze w zanadrzu kilka gwiazdek, które zrobiłam w zeszłym roku i których aż do wczoraj nie miałam czasu wykrochmalić.



Wzory na gwiazdki znalazłam u skrzacika, musiałam je nieco zmodyfikować bo nie były rozpisane na frywolitkę szydełkową.
Znalazła się też jedna szydełkowa gwiazdka...


A teraz z nieco innej beczki...
Temat ostatniego wyzwania decu też nie do końca przypadł mi do gustu. Zdecydowanie bardziej podobało mi się przecieranie :) Z zaproponowanych na ten miesiąc technik najbardziej zainteresowało mnie cieniowanie za pomocą reklamówki. Niestety po przyklejeniu motywu okazało się, że zostało mi już niewiele miejsca na zabawę z reklamówką.



Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 15 października 2015

Duchy/ Little ghosts

O zrobieniu szydełkowych duszków myślałam już od kilku miesięcy. Zainspirował mnie obrazek znaleziony... w książce do pierwszej klasy. Duszki były kolorowe i wyglądały bardzo sympatycznie. Patrząc na ten obrazek wpadłam na pomysł jak zrobić je w sposób całkowicie bezszwowy.
Duszki można powiesić np. na karniszu (polecam w tym celu przezroczyste nici). Moje wiszą na lampie i wzbudzają wielkie zainteresowanie ze strony kota. Wystarczy lekko je trącić i dosyć długo się huśtają.



Pobierz dokument pdf

X - półsłupek/ single crochet
V - dwa półsłupki w jednym oczku/ increase
A - dwa półsłupki razem (niewidoczne zwężenie)/ invisible decrease
/I\ - trzy półsłupki razem (przerobione jako jeden podobnie jak przy "niewidocznym zwężeniu)/ 3 sc together (invisible decrease based on 3 sc)
ch - łańcuszek /chain

Zaczynamy od magicznego kółka/start with magic ring
1. 6 X
2. V*6 = 12
3, (X,V)*6 = 18
4. (X,V,X)*6 = 24
5. (3X,V)*6 = 30
6. (2X,V,2X)*6 = 36
7 - 9. 36 X = 36
10. 14 X, 2 V, 7 X, 2 V, 11 X = 40
11. 40 X
12. 40 X
13. 14 X, 2 A, 7 X, 2 A, 11 X = 36
14. (2X, A, 2X)*6 = 30
15. (3X, A) *6 = 24
16. (X, A, X)*6= 18
17-18. 18 X
19. 6 X, ch 15, 14 X, 9 X, ch 15, 14 X, 3 X
20. 6 X, 14 X, A, 13 X, 9 X, 14 X, A, 13 X, 3 X = 76
21. 76 X
22. 18 X, 2 /I\, 32 X, 2 /I\, 14 X = 68
23. 16 X, 2 /I\, 28 X, 2 /I\, 12 X = 60
24. 15 X, 2 A, 26 X, 2 A, 11 X = 56
25. 56 X
26. 14 X, 2 A, 24 X, 2 A, 10 X = 52
27. 12 X, 2 /I\, 20 X, 2 /I\, 8 X = 44
28. 10 X,  2 /I\, 16 X, 2 /I\, 6 X = 36
29. 9 X, 2 A, 14 X, 2 A, 5 X = 32
30. 32 X
31. 9 X, A, 14 X, A, 5 X = 30
32. (4 X, A, 4 X)*3= 27
33.27 X
34. 27 X
35. (7 X, A)*3 = 24
36 . 27 X
37. 27 X
38. 4 X, (A, X)*3, 11 X = 21
39. 21 X
40. 5 X, A, 9 X, V, 4 X = 21
41. (X, A, X)*3, 9X = 18
42. 18 X
43. 4 X, A, 8X, V, 3 X = 18
44. (A, X)*3, 9 X = 15
45. 2 X, A, 6 X, V, 4 X = 15
46. 2 X, A, 6 X, V, 4 X = 15
47. 3 A, 9 X = 12
48. A, 5 X, V, 4 X = 12
49. A, 10 X = 11
50. A, 4 X, V, 4 X = 11
51. A, 9 X = 10
52. A, 3 X, V, 4 X = 10
53. A, 8 X = 9
54. A. 2 X, V, 4 X = 9
55. A, 7 X = 8
56. A, 6 X = 7
57. 5 X, A, oczko ścisłe/ slip stitch


Pozdrawiam Was gorąco

środa, 7 października 2015

Sukienka i jagodowe ciasto

Nie zdążyłam Wam jeszcze pokazać mojej wakacyjnej sukienki. Powstała na podstawie opisu i wskazówek Barbary z forum RękoDzielni. Wzór jest na tyle prosty, że nie trzeba drukować schematu. Sukienka jest robiona bezszwowo od góry. Na pewnym etapie pracy mąż się śmiał, że wygląda to raczej na strój kąpielowy...
Na sukienkę zużyłam niecałe 5 motków włóczki Diva Alize 3243.


A na zakończenie będzie ciasto z borówkami. Nawet trochę pasuje kolorystycznie do sukienki.
Ciasto powstało w oparciu o przepis, który wymyśliłam już jakiś czas temu w wersji z malinami (zamiast przetartych malin i galaretki malinowej dałam tym razem borówki i niebieską galaretkę).


Pozdrawiam!