czwartek, 17 października 2019

Zapomniane prace

Witajcie!
Przeglądając foldery ze zdjęciami znalazłam trochę prac, których chyba nie publikowałam na blogu.
Znalazłam na przykład zdjęcia kartek wykonanych za pomocą haftu matematycznego...




Do tej pory nie znalazłam też okazji, aby pokazać Wam maleńką torbę plażową, której wzór testowałam kiedyś dla Kim Colourway.



Znalazłam też zdjęcia bezrękawnika zrobionego z resztek włóczek....

Pozdrawiam!

piątek, 20 września 2019

Letnie wyzwanie III

To już ostatnia część letniego wyzwania w Klubie Twórczych Mam. Trochę żal, że lato już się skończyło. To moja ulubiona pora roku.

Muszę się Wam pochwalić, że w tym roku zrobiłam domowe lody (punkt 9). Przypominały smakiem lody robione przez babcię.



Wybraliśmy się w nieznane (punkt 13). A dokładnie do Lwowa. Podczas jednego ze spacerów, namówiłam rodzinę abyśmy poszli niepozornie wyglądającym skrótem, między budynkami i naszym oczom ukazało się Podwórko Zaginionych Zabawek.


Zauroczył mnie tam szczególnie ten kotek.


Przyglądaliśmy się letnim obłokom (punkt 26)

-

Dostałam od taty sporo ogórków (punkt 31). Zrobiłam więc ogórki konserwowe.




Szukaliśmy ochłody w kopalni kredy w Chełmie (punkt 39).
W kopalni kredy panuje stała temperatura około 9-10 stopni. Polecam Wam tą kopalnię. Jej historia jest naprawdę ciekawa. Zaczęło się od tego, że mieszkańcy wydobywali kredę kopiąc w swoich piwnicach. Z czasem zaczęli dokopywać się do tuneli swoich sąsiadów i w ten sposób powstała całkiem pokaźna sieć tuneli.




Ochłody szukaliśmy też w ruinach okolicznego zamku.


Zwiedzaliśmy też krypty w Chełmie.



Dla najbardziej wytrwałych czytelników zdjęcie bonusowe - małe kotki. Nie wiem jak Wam, ale mnie małe kotki kojarzą się z latem. Pamiętam, jak w dzieciństwie jeździliśmy latem na wieś, do babci i co roku były tam małe kotki.



Pozdrawiam!

niedziela, 8 września 2019

Ryba głębinowa

Witajcie!
Ryby głębinowe są dla mnie jednymi z najbardziej fascynujących stworzeń. Temat wyzwania "w morskim klimacie" skłonił mnie do wyszydełkowania takiej ryby.
Gotowego wzoru na rybę głębinową nie znalazłam. Skorzystałam więc ze wzoru na... potwora od Ildiko. Na jego podstawie zrobiłam ciało rybki, zęby i oczy. Reszta, czyli płetwy oraz antenkę, która służy do wabienia ofiary (tzw. illicium), to moja radosna twórczość własna.




Pozdrawiam :)

środa, 4 września 2019

Manat

Witajcie!
Pisałam Wam niedawno, że spodobało mi się szydełkowanie morskich stworów. Teraz przyszła kolej na manata. Przyznam, że mało wiedziałam na temat tych stworzeń i wydawało mi się, że we wzorze jest jakiś błąd, bo płetwa ogonowa wyglądała, moim zdaniem, nieco podejrzanie. Jednak po obejrzeniu zdjęć manatów zrozumiałam, że one faktycznie tak wyglądają. Dzięki szydełkowaniu można się naprawdę sporo dowiedzieć o zwierzętach. Kto by pomyślał. :)
Wzór, z którego korzystałam jest darmowy - Hooked by Kati.







Manata zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam.


Pozdrawiam serdecznie!

niedziela, 1 września 2019

Meduzy

Witajcie!
W Klubie Twórczych Mam trwa właśnie wyzwanie "w morskim klimacie". Ten temat przypadł mi do gustu i wpadłam w szał szydełkowania morskich stworzeń.
Na początek padło na meduzy. Powstała cała rodzinka kolorowych meduz. Ich zaletą jest to, że nie parzą, jak te prawdziwe.

Wzór: Olga Fedorenko








Pozdrawiam!


środa, 7 sierpnia 2019

Miś

Witajcie!
Zapisałam się na kurs szycia zabawek i w ramach pierwszej lekcji uszyłam takiego oto gagatka. Miś jest całkiem prosty do uszycia. Przyznam się jednak, że już podczas tej pierwszej lekcji dowiedziałam się trzech rzeczy, których wcześniej nie wiedziałam (a brałam już udział w kilku kursach szycia on-line). Diana naprawdę dobrze tłumaczy, więc zachęcam Was do przyłączenia się do kursu.


Pozdrawiam!

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Letnie wyzwanie. Odcinek 2

Witajcie!

Jak Wam mijają wakacje? Czy Wy też jesteście takie rozleniwione jak ja?

Niedawno wróciliśmy z wczasów i mam wrażenie, że jestem po nich bardziej zmęczona niż byłam przedtem. Może po prostu przyzwyczaiłam się do nicnierobienia... Udało nam się jednak zrealizować kilka punktów Letniego Wyzwania w Klubie Twórczych Mam.

Na wczasy wybraliśmy się do Macedonii. Tam kąpaliśmy się w jeziorze (punkt 40)




Zwiedzaliśmy lokalne atrakcje (punkt 6). 
Widzieliśmy np. akwedukt w Skopje


Niedaleko Bitoli znajduje się szczyt Pelister (2601 m), na który udało nam się wgramolić. Zajęło nam to, bagatela, 5 godzin. Szlak nie jest trudny, idzie się kamienistą drogą. Można tam również wyjechać samochodem terenowym. W drodze powrotnej razem z córką załapałyśmy się na  podwózkę z parą Brazylijczyków. Mąż dzielnie szedł na piechotę (szedł krótszym, ale trudniejszym szlakiem, na którym my raczej nie dałybyśmy sobie rady). Na zdjęciu poniżej widać drogę, którą można dojść (lub wjechać) na sam szczyt.



Widoki ze szczytu były cudowne ale mnie najbardziej urzekł ten widok (takie widoki są po około 3 godzinach wędrówki).


Płynęliśmy też łódką w kanionie Matka (koło Skopje) - punkt 46.


Chodziliśmy na spacery (punkt 8)
Poniżej zdjęcia z wieczornego spaceru po jednej z najmniejszych wiosek w Macedonii (ok 50 mieszkańców)



Chodziliśmy też na spacery po górach. Ktoś narysował polskie flagi na drzewach, jak miło ;)


Zwiedziliśmy również w muzeum na powietrzu - Heraclea Lyncestis koło Bitoli (punkt 35).





Pozdrawiam Was serdecznie!

wtorek, 16 lipca 2019

Letnie wyzwanie

Klub Twórczych Mam organizuje w tym roku letnie wyzwanie. Dziewczyny wymyśliły 60 ciekawych wyzwań - aby wziąć udział wystarczy wybrać, sfotografować i opisać po pięć zadań na miesiąc.

My wybraliśmy się do Zoo w Ostravie (punkt 23)
Zachwyciły nas tam pawie, sarny i kot indyjski.





W Zoo w Ostravie jest też część botaniczna, zaliczyliśmy wiec od razu punkt 56 :)






Czas na smoothie z banana, szpinaku, botwinki, jarmużu i żurawiny (punkt 43)


Opychaliśmy się owocami (punkt 20)


Były też surówki (punkt 32)




Pozdrawiam :)