poniedziałek, 25 marca 2019

Króliczek

Witajcie!
W ostatnim czasie zupełnie nie mam weny do pisania postów. Dopiero zbliżający się wielkimi krokami koniec miesiąca, zmobilizował mnie do zaprezentowania królika, którego chciałabym zgłosić na wyzwanie u Reni. Wiem, że teoretycznie powinien to być zając, ale mam nadzieję, że Renia przyjmie do zabawy również królika.
Wzór pochodzi ze strony Amigurumi To Go. Kwiatki to moja radosna twórczość własna.






Pozdrawiam Was gorąco :)

środa, 20 lutego 2019

Haft z zajączkiem i serwetka

Witajcie!
Najwyższy już czas pokazać zdjęcia z ostatniego etapu haftowania zajączka. Haft ten wydał mi się mało kolorowy, dlatego z własnej inicjatywy wyhaftowałam trawkę i kwiatka. Wykorzystałam koraliki, które zostały mi z drugiego zestawu, tego do haftu koralikowego. Mam nadzieję, że Tereska z DIY - Zrób to Sam wybaczy mi tę samowolkę.





Zestaw otrzymałam od sponsora zabawy - firmy Coricamo.






Jakiś czas temu zrobiłam serwetkę ze wzoru Grace Fearon. Wzór nazywa się Wendy ale ja bym go raczej nazwała "Ocean półsłupków".



Pozdrawiam Was gorąco!

piątek, 15 lutego 2019

Filcowa torba i serduszko

Witajcie!
Pomału kończy się czas na uszycie filcowej torby w ramach zabawy na stronie DIY - Zrób To Sam. Jakimś cudem udało mi się zdążyć ale powiem, że było naprawdę ciężko.

Schody zaczęły się już w sklepie, kiedy okazało się, że owszem jest filc w kolorze szarym ale jest "nieco" grubszy niż ten polecany przez Bogusię. Ma chyba jakieś 4 albo 5 mm grubości. Sprzedawczyni jednak zapewniała, że kupują go na torby więc zdecydowałam się na zakup.

Wyciągnęłam ze strychu wielki arkusz szarego papieru na którym miałam narysować wykrój ale... błyskawicznie został zaanektowany przez kota.



Samo szycie do łatwych nie należało. Głównie ze względu na grubość filcu. Najbardziej namęczyłam się przyszywając aplikację (2 dni) i doszywanie pasków. Myślałam, że te paski doszyję na maszynie ale filc okazał się zbyt sztywny aby nim manewrować przy maszynie. Szyłam więc ręcznie. Z uwagi na bolące palce ten etap również zajął mi dwa dni. Najłatwiejsze okazało się wszywanie podszewki i zamka. Kto by pomyślał...




Z resztek filcu uszyłam serduszko - breloczek. Będzie pasowało na zabawę u Reni.


Serduszko jest dwustronne - różni się jedynie ilością listków.




Na zakończenie pochwalę się prezentami, które otrzymałam od Bogusi. Najpierw dostałam takie skarby:


A w nagrodę za uszycie pingwinka dostałam takie cudeńka (jedną z koronek wykorzystałam już do uszycia serduszka):




Pozdrawiam gorąco :)

poniedziałek, 4 lutego 2019

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - zadanie 19

Witajcie!
W ostatnim czasie zajmowałyśmy się wzorami przypominającymi te zrobione na drutach. Tym razem skupimy się na wzorach nieco bardziej przypominających te wykonane szydełkiem. Poznamy między w których wykorzystuje się słupki, półsłupki z narzutem oraz półsłupki rozszerzone. Tak naprawdę możemy wziąć dowolny szydełkowy wzór i zmodyfikować go aby stał się wzorem tunezyjskim. Dzięki wykorzystaniu tych wzorów niemal całkowicie unikniemy zwijania się dzianiny.



Ciekawy efekt uzyskamy przerabiając półsłupki z narzutami.


















Inspiracje:

1) Płatny wzór od Vashti Braha

2) Płatny wzór Vashti Braha 


3) ostatni wzór jest wprawdzie bez opisu ale dosyć łatwo go rozgryźć na podstawie zdjęcia (wykorzystano tutaj oczka rozszerzone - po nabraniu oczka w rzędzie postępującym przerabiamy jeszcze oczko łańcuszka dzięki czemu oczka będą wyższe) - Vashti Braha 



Pomału przygoda z szydełkiem tunezyjskim dobiega końca. Planuję jeszcze tylko jedną lekcję w kwietniu.

Pozdrawiam Was serdecznie.

czwartek, 31 stycznia 2019

Sówka i sukienka

Witajcie!
Chciałam Was serdecznie zaprosić do udziału w wyzwaniu "Słodkie sny" w Klubie Twórczych Mam. Tak, tak, zostałam gościnną projektantką.
Na to wyzwanie przygotowałam sówkę. Skorzystałam z kursu Bogusi na pingwinka i trochę go tylko zmodyfikowałam.




W końcu, po długich bojach z szydełkiem tunezyjskim w ręku, udało mi się dokończyć sukienkę. Miała to być tunika ale wyszła raczej sukienka. No cóż, nie zawsze wychodzi tak jak planujemy. Sukienka powstała w ramach Szydełka tunezyjskiego dla początkujących (zadanie 18). Zdecydowałam się na wzór z szewronów.
W rzeczywistości kolor jest zbliżony do tego co widać na dolnym zdjęciu.






Pozdrawiam :)

piątek, 11 stycznia 2019

Haft koralikowy i myszka z gumek

Witajcie!
Jakoś trudno zabrać mi się za robótki w tym roku. Czy Wy też tak macie?
Jeszcze pod koniec zeszłego roku udało mi się wyhaftować kokardkę dla zajączka.



Zajączek powstał w ramach wspólnego haftowania na stronie DIY - Zrób To Sam. 


Sponsorem zabawy jest firma Coricamo.



Wyhaftowałam też haft dodatkowy, który był prezentem od Teresy. Mąż niestety nie wie co przedstawia ten obrazek. Obstawia żyrandol, ale nie jest do końca pewien. Mam nadzieję, że Wy nie macie z tym problemu ;)


W grudniu zrobiłam też myszkę z gumek. Muszę w końcu zmobilizować się i wykorzystać zalegające gumki. Link do wzoru znajdziecie tutaj.




Gorąco pozdrawiam

wtorek, 8 stycznia 2019

Szydełko tunezyjskie - podsumowanie zadania 15, 16 i 17

Witajcie.
W lekcji 15 poznałyśmy jeden ze sposobów na wykonywanie splotów tunezyjskich za pomocą zwykłego szydełka (ten stitch). Ten sposób jest idealny do szydełkowania z resztek. Najczęściej wykorzystuje się go przy tworzeniu poduszek, koców oraz dywaników.



Mięta zrobiła poszewkę na poduszkę


Dorota również postanowiła zrobić poszewkę na poduszkę.


Ja też zdecydowałam się na poduszkę.


Tematem zadania 16 był "Full Stitch".

Mięta zrobiła dla córki białą czapkę.


Ja przygotowałam kolorowy komin.


W kolejnej lekcji poznawałyśmy wzory przypominające te wykonane na drutach.

Mięta zrobiła przecudny szal.


A ja zaczęłam szydełkować tunikę.


Pozdrawiam Was gorąco :)

piątek, 4 stycznia 2019

Noworoczny pingwinek

Witajcie!
W ostatnim czasie zupełnie nie miałam głowy do robótek. Trochę chorowałam i kiedy już prawie wyzdrowiałam, znowu dopadło mnie choróbsko. Jedyne co udało mi się w ostatnim czasie zrobić to mały pingwinek z filcu. Uszyłam go na podstawie kursu Bogusi, który znajdziecie na stronie DIY - Zrób To Sam. Pierwszy raz szyłam z filcu i muszę przyznać, że spodobało mi się. Wprowadziłam nawet kilka modyfikacji (np. w niektórych miejscach zastosowałam ścieg dziergany, a skrzydełka uszyłam z dwóch warstw chabrowego filcu i jednej warstwy białego filcu, nieco mniejszej - wycięłam ją bez zapasu na szwy).







Myślę, że pingwinek pasuje też do zabaw u Reni.




 Chciałam też podziękować Justynce i Alinie za kartki. Dumnie prezentują się na kominku.


Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku: dużo weny, mnóstwa pięknych prac i wytrwałości w blogowych zabawach. Ale przede wszystkim dużo zdrowia.