piątek, 4 sierpnia 2017

Szyję sobie po raz trzeci

Witajcie!

Na trzecią lekcję szycia u Reni uszyłam koszyczek na pieczywo. Stwierdziłam, że tekstylne podkładki pod talerz nie są zbyt praktyczne w naszym przypadku (używamy takich które można umyć i muszę to robić co najmniej raz dziennie) i zdecydowałam, że uszyję tylko koszyczek.



Zainspirowała mnie trochę Tereska, która zauważyła, że jeśli wiązanie przyszyjemy od góry to łatwiej będzie wiązać. 
Nie wystarczyło mi niestety materiału na troczki ale wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać starą koronkową taśmę. Po wielu latach w końcu znalazłam dla niej jakieś zastosowanie.




Uszyłam też kocyk do transportera. Kocyk składa się z trzech warstw: materiał, grubaśna ocieplina i polar. Pamiętam jeszcze o moich zmaganiach z kocykiem, który szyłam w ramach Akademii Szycia i tym razem byłam mądrzejsza: wszystkie warstwy najpierw sfastrygowałam. Dzięki temu nic mi się nie rozciągało.




Pozdrawiam Was gorąco!

wtorek, 1 sierpnia 2017

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - zadanie 3

Witajcie w kolejnym etapie naszej wspólnej zabawy.


W tym miesiącu tematem jest słynny entrelac. Jest to wzór, który przypomina przeplatankę i który składa się z elementów, jednak nic nie trzeba zszywać. Jest to splot, do którego wcale nie jest potrzebne szydełko tunezyjskie. Wystarczy najzwyklejsze szydełko ponieważ kwadraciki są niezbyt duże, a kilka oczek zmieści się nawet na szydełku z rączką.

Istnieje kilka wariantów tego splotu. Najprostszy polega na robieniu samych kwadratów. Świetnie tłumaczy to Beak:


Drugi sposób jest odrobinę trudniejszy ponieważ na brzegach występują trójkąty (tutaj też polecam Beak)



Jeżeli chcemy mieć ząbkowane brzegi możemy zacząć od kwadratów (Kiki Crochet):


Inny sposób na entrelac (Beak):


Można zacząć szydełkować od środkowego kwadratu (Crochet Caron Cakes Entrelac Afghan)


A może zainspiruje Was taki nietypowy entrelac - z rombów. Tutorial Veroniki Hug jest w języku niemieckim.





Dla najbardziej ambitnych entrelac z efektem 3d, również od Veroniki Hug.





A teraz nieco inspiracji:

Łapki kuchenne od Veroniki Hug:



Inne łapki zaprojektowane przez Christinę Hergert (nie udało mi się dotrzeć do wzoru ale wydaje mi się, że można go całkiem łatwo rozgryźć samemu)


Torba - Abi Millard



Koc - Bernat



Jeszcze jeden koc Lion Brand


Poduszki Yarn Plaza


Żeby nie było nudno to kwadraty mogą układać się w różne wzory


Beret - tutorial w języku angielskim - Oana


Ocieplacze na nogi - Harlequin Leg Warmers


Uroczy komplet - płatny wzór dostępny na etsy


A na koniec zostawiłam to cudo! Wzór jest darmowy i od 21 sierpnia będzie dostępny w kilku językach (m.in. w języku angielskim). Autorka wzoru, Marjolein Kooiman organizuje ponownie CAL czyli wspólne szydełkowanie i dlatego usunęła tymczasowo wzory.



Więcej inspiracji znajdziecie tutaj: http://en.postila.io/post/search?q=entrelac&where=AllPosts

Na Wasze prace czekamy do końca września. A już dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie pierwszego zadania u Ranyi.


sobota, 22 lipca 2017

Łapka kuchenna

Witajcie!
W splotach tunezyjskich podoba mi się, że są takie "mięsiste". Nie lubię tego słowa ale chyba najlepiej oddaje tą cechę dzianiny tunezyjskiej. Taka dzianina świetnie sprawdzi się w projektach w których zależy nam na grubości i trzymaniu kształtu. Np. doskonale nadaje się na łapki kuchenne. Przyznam, że łapka, którą zrobiłam na podstawie tego opisu szybko stała się moją ulubioną łapką kuchenną. Coś mi mówi, że od tej pory moje łapki kuchenne będą robione tylko za pomocą szydełka tunezyjskiego.
Jeśli brakuje Wam łapek to z całego serca polecam tą technikę. Pamiętajcie tylko, żeby szydełkować z bawełny, a nie np. z łatwopalnego akrylu.




Łapkę oczywiście zgłaszam do pierwszego etapu Szydełka tunezyjskiego dla początkujących.



Pozdrawiam gorąco :)

piątek, 14 lipca 2017

Szydełko tunezyjskie dla początkujących - zadanie drugie

Witajcie!
W drugim etapie (klik) naszej wspólnej nauki splotów tunezyjskich nasze zadanie polega na wyhaftowaniu czegoś dowolnym sposobem na "kanwie" zrobionej za pomocą podstawowego splotu tunezyjskiego.


Ja postanowiłam zrobić mitenki. Miałam prawie cały motek czarnej wełny i całkiem sporo włóczki do haftowania, która została mi jeszcze z okresu kiedy haftowałam poduszki.
Początkowo chciałam robić dokładnie wg opisu znalezionego tutaj ale ponieważ w opisie są pewne nieścisłości to w końcu zrobiłam po swojemu (inaczej rozwiązałam kwestię kciuków).



Przypominam, że do końca lipca można dodawać prace do pierwszego zadania, a do końca sierpnia do zadania drugiego.


Pozdrawiam Was gorąco!

środa, 5 lipca 2017

Borsuk

Witajcie!
Dawno, dawno temu kupiłam sobie gazetkę We Love Amigurumi (numer pierwszy z 2016 r) i właśnie w tej gazetce wyszperałam opis borsuka. Całkiem sympatycznego, chociaż jego "mama" w ogóle nie przejmowała się tym, że w niektórych miejscach widać mu wypełnienie.
Zauważyłam kiedyś, że na zdjęciach robionych z lampą błyskową to wypełnienie jest bardziej widoczne niż w rzeczywistości. Dlatego też, staram się zawsze robić zdjęcia w świetle dziennym. Moim ulubionym miejscem do robienia zdjęć jest... strych. Jakieś dwa lata temu zrobiliśmy tam wielkie porządki. mąż zrobił tam nową podłogę i szafki na całej długości i sporą część tego strychu zajmują moje robótkowe szpargały. I najczęściej tam, pod oknem dachowym robię zdjęcia.

A teraz wróćmy do borsuka...



Pozdrawiam!

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Tunezyjska tunika

Witajcie!
Z zalegających w szafce pozostałości po wielkich 400 g kłębkach postanowiłam zrobić tunikę dla córki. Niestety zabrakło mi włóczki, ale w pudle z resztkami znalazłam trochę pasującej grubością granatowej włóczki. I w ten oto sposób córka stała się właścicielką trójkolorowej tuniki wykonanej za pomocą szydełka tunezyjskiego.
Wzór pochodzi ze strony The Laughing Willow i jest bardzo prosty do wykonania (nie ma w zasadzie potrzeby drukowania bo cały czas powtarza się kombinacja 3 splotów). Robiłam ją szydełkiem 5 mm (do ubrań wykonanych szydełkiem tunezyjskim zwykle stosuje się grubsze szydełko niż zalecane przez producenta - gdybym robiła tą tunikę techniką szydełka zwykłego zapewne sięgnęłabym po szydełko 3,5 mm).


Tunika zrobiona jest z dwóch prostokątów zszytych u góry (na ramionach) i po bokach z pozostawieniem otworów na ręce. Jest to więc jeden z najprostszych fasonów ale jednak leży na córce całkiem nieźle. I tak sobie myślę, że zrobię sobie za jakiś czas coś podobnego.

Tunika powstała w ramach naszej wspólnej nauki splotów tunezyjskich.


Przypominam, że do końca sierpnia można dodawać linki do pierwszego zadania. A już wkrótce nowe zadanie pojawi się u Ranyi.

Pozdrawiam!

wtorek, 20 czerwca 2017

Wyzwanie dla dzieci cz. 3

Witajcie!
To już ostatni etap wyzwania dla dzieci w Klubie Twórczych Mam. Cieszę się, że wzięłyśmy w nim udział bo wprawdzie na spacery nie trzeba nas specjalnie namawiać ale do wspólnego gotowania czasami potrzebna mi dodatkowa motywacja. :)

W tym miesiącu upiekłyśmy z córką chleb (punkt 53).


Wybraliśmy się też na spacer do lasu (punkt 45).

Zamiast deskorolki, rolek i wrotek była hulajnoga (punkt 30).


Obserwowaliśmy owady (punkt 48):







Gąsienica została nawet pogłaskana...

Z niewielką pomocą córka przygotowała koktajl z mango i banana (punkt 46).


Złapałyśmy tęczę z koralików Pyssla (punkt 29).


Pozdrawiam Was serdecznie :)