środa, 21 września 2016

Miśki

Witajcie!
Nadal nie jestem przekonana do włóczki Dolphin Baby. Szydełkuje się nią bardzo szybko i przyjemnie ale jakoś nie mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona włóczka. Zapewne przez to nieszczęsne zszywanie i "łysienie" włóczki, szczególnie w sytuacji gdy trzeba odpruć jakąś łapkę czy ucho bo zostały krzywo przyszyte. Za bardzo mnie stresuje to zszywanie :) 
Koleżanka siostry poprosiła o małego misia z tej włóczki. Z rozpędu zrobiłam trzy. Wzór (a w zasadzie wzory bo każdy miś jest trochę inny) opracowałam sama, kierowałam się jednak przy tym proporcjami misia zaprojektowanego przez Sharon Ojala (AmigurumiToGo).
Misie mierzą 23-24 cm. Na jednego takiego misia wystarczy nieco ponad pół motka włóczki. 




























Siostra z kolei poprosiła o większego klasycznego misia. Zrobiłam go ze wzoru AmigurumiToGo z małą modyfikacją, o której pisałam tutaj.


Miłego dnia :)

poniedziałek, 19 września 2016

Piesek

Witajcie!
Jakiś czas temu zaczęłam robić pieska ze wzoru Puppy Love ale zupełnie nie podobało mi się to co mi wychodziło. Nie podobały mi się kształty jakie otrzymałam (szczególnie tył pieska wyglądał kiepsko bo oczka były dodawane nie w każdym rzędzie tylko co jakiś czas hurtem), głowa jakoś nie pasowała mi do reszty ciała. Bardzo się zniechęciłam. (Przez pewien czas głowa i korpus leżały sobie w koszyku, aż w końcu natrafiłam na opis labradorka który mi się spodobał. Sprułam więc poprzedniego pieska i zrobiłam tego:



A czy Wam zdarzyło się kiedyś spruć maskotkę bo się Wam zupełnie nie podobała?
Pozdrawiam Was serdecznie :)




wtorek, 13 września 2016

Mochila

Witajcie!

Dzisiaj pokażę Wam torbę, nad którą spędziłam dłuuuugie godziny. Zaczęłam ją szydełkować podczas wyjazdu nad morze (koniec lipca), a dopiero kilka dni temu udało mi się ją dokończyć. Oczywiście szydełkowałam z małymi przerwami bo np. trzeba było skończyć misia, którego siostra potrzebowała na prezent i poczekać na dostawę włóczki. Okazało się bowiem, że jasnoszarej włóczki mam za mało. Nie byłam w stanie jej dokupić i musiałam dołączyć inny kolor. Zupełnie nie miałam pomysłu jaki kolor by pasował, więc tak asekuracyjnie wybrałam nieco ciemniejszy odcień szarego.





Spód zrobiłam na podstawie tego schematu, a górna część jest zainspirowana tym schematem. Torbę zgłaszam do zabawy "Kreatywne szydełko".


Chciałam się też pochwalić torbą, którą wygrałam u Reni. Torba jest przepiękna! Nie wiem dlaczego Renia nazywa tę torbę szmacianką, wiem jednak, że ja jej tak nie będę nazywać. Oprócz torby dostałam też włóczki. :))))


Miłego dnia!

sobota, 13 sierpnia 2016

Jeżyk, jabłuszko i gwiazdka

Witajcie!
Niedawno ktoś prezentował na facebooku śliczne jeżyki. Tak mi się spodobały, że postanowiłam zrobić podobnego. Żeby jeżyk nie padł z głodu zrobiłam dla niego jabłko. Chociaż podobno jeże nie jedzą jabłek (wolą zajadać się owadami, ale kto by tam szydełkował owady).
Wzór na jeżyka znaleźć można tutaj, a wzór na jabłko pochodzi ze strony PlanetJune.



Na wspólne "widełkowanie" przygotowałam tylko jedną skromną gwiazdkę. Mam nadzieję, że to wystarczy na zaliczenie. Nie korzystałam z gotowego schematu bo próby robienia ze schematu zakończyły się niepowodzeniem (otrzymałam półkole).





Miłego dnia!

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Wiewiórka i wakacje

Lubicie wiewiórki? Ja bardzo je lubię i sama dziwię się sobie, że dopiero teraz powstała moja pierwsza szydełkowa wiewiórka. Tym razem nie korzystałam z gotowego wzoru tylko sama kombinowałam. Sama też uszyłam dla niej fartuszek.
Miałam dylemat czy ogonek powinien sterczeć czy zwisać (wtedy wiewiórka stałaby stabilniej ale jednak uznałam że ładniej będzie jeśli ogonek będzie sterczący). Do tej pory nie wiem czy dobrze zrobiłam.






W tym roku nie chciałam jechać za granicę tylko nad nasze morze. Wybraliśmy miejscowość Rowy. Trochę dziwnie się czułam szukając "noclegów w Rowach" ale mimo tej niezbyt zachęcającej nazwy bardzo mi się tam podobało. Mężowi po dwóch dniach zaczęło się nudzić więc zaczęłam wymyślać różne wycieczki. Wybraliśmy się do Ustki do bunkrów Bluchera. Bunkry zrobiły na mnie duże wrażenie. Córka w jednym z pomieszczeń przywitała się z manekinami, wyglądającymi niemal jak żywi żołnierze, odruchowo mówiąc "dzień dobry".
Wybraliśmy się także na Rowokół, na wydmy Czołpińskie, zobaczyliśmy latarnię w Czołpinie, jezioro Gardno, skansen w Klukach. A w drodze powrotnej postanowiliśmy zahaczyć o Gniezno i załapaliśmy się Festiwal Kultury Słowiańskiej. Lubię czytać o pierwszych Piastach więc to miasto ma dla mnie szczególne znaczenie.
Z pewnością nie miałabym nic przeciwko aby w tamtych stronach spędzić kolejne wakacje :)

u góry po lewej: widok z wieży widokowej na górze Rowokół
u góry z prawej: plaża w okolicy Czołpina (szliśmy od strony latarni)
na dole z lewej: skansen w Klukach
na dole z prawej: zachód słońca w Rowach
Gniezno
Pozdrawiam Was serdecznie :)

piątek, 22 lipca 2016

Pingwinki

Przedstawiam Wam dzisiaj dwa małe pingwinki. Zrobiłam je na podstawie wzoru opracowanego przez Melichrous. Robi się je całkiem szybko ale w związku ze zmianą kolorów warto trochę inaczej przerabiać półsłupki. Zawsze, kiedy szydełkujemy w okrążeniach, oczka trochę się skręcają, Kiedy jednak przerabiamy je prowadząc włóczkę pod szydełkiem (yarn under zamiast yarn over) to oczka skręcają się w mniejszym stopniu i zmiana koloru wygląda estetyczniej. Ten sposób przerabiania oczek możecie zobaczyć na filmiku.


Ps. Ten sposób przerabiania półsłupków wykorzystuje się do szydełkowania mochila bags.

Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 16 lipca 2016

Jeleń

Jakiś czas temu pomalowaliśmy na zielono jeden z pokoi, na suficie mąż ułożył imitujące deski panele i pokój zaczął mi się kojarzyć... z domkiem myśliwskim. Brakowało w nim tylko jakiś wypchanych głów zwierząt. Nigdy nie chciałam mieć w domu martwych zwierząt ale pomyślałam, że głowy mogłyby być szydełkowe.
Początkowo chciałam robić całkowicie po swojemu ale podczas szukania inspiracji natrafiłam na książkę Animal Heads. Obejrzałam na Ravelry prace zrobione na podstawie opisów z tej książki i stwierdziłam, że są to świetnie opracowane wzory, które każdemu się udają. Staram się przed podjęciem decyzji o szydełkowaniu na podstawie cudzego wzoru zobaczyć jak dana rzecz prezentuje się w wykonaniu innych osób bo nieraz tylko autorowi wychodzi coś ładnego. Też tak robicie?
Zdecydowałam więc, że głowę jelenia zrobię na podstawie tej książki. I muszę przyznać, że jestem zadowolona z efektu.

Myślę, że książka warta jest polecenia. Wszystko jest dokładnie opisane, są też schematy. Rzędy skrócone wykonywane są w nieco inny sposób niż w większości wzorów (niektóre osoby pisały, że miały problem ze zrozumieniem tej części opisu). Oprócz standardowych rzeczy takich jak wypełnienie i włóczka (ja użyłam włóczki Gerlach - 5 motków w kolorze jasnobrązowym i jeden w kolorze kremowym + trochę czarnej i musztardowej Malwy), potrzebny był też drut ogrodniczy i coś co po angielsku nazywa się mount board (nie wiedziałam co to jest i użyłam płyty polipropylenowej ale myślę, że sklejka też się nada, a w najgorszym razie karton - trzeba z tego wyciąć koła ale najlepiej to zrobić po wykonaniu części szydełkowej bo ostateczne wymiary niekoniecznie będą się zgadzały z tymi podanymi w opisie. Ktoś też skarżył się, że miał problem z rogami, które ciągle opadały (ja tego problemu nie miałam, wydaje mi się, że kluczem do sukcesu było zrobienie z drutu "stópki", która opiera się na podstawie poroża czyli okręgu z płyty polipropylenowej - wszystko jest dokładnie opisane). Jedyne czego mi brakowało to dokładniejsze wskazówki dotyczące miejsc, gdzie przyszyć oczy, uszy i poroże (pomogły mi w tym zdjęcia na Ravelry).