piątek, 6 lipca 2018

Kolorowa serwetka

Witajcie!
Trudno ukryć, że od pewnego czasu jestem zauroczona serwetkami z koralików. Zakupiłam nawet książkę S. Tizzani "Centrini con le perline" i właśnie z niej pochodzi wzór, na podstawie którego powstała serwetka, którą Wam dzisiaj pokażę.
Książka jest w języku włoskim, z którego znam raptem kilka słów. Ale jakoś sobie poradziłam. Pomogło mi trochę esperanto (polecam darmowy kurs na duolingo) bo nie miałam problemów z rozszyfrowaniem nazw kolorów. Dosłownie jedno słówko sprawdziłam w słowniku, poza tym prawie wszystkiego udało mi się domyślić. Nie było to wcale aż takie trudne ze względu na regularność z jaką dodawane są koraliki (2 okrążenia po 3 koraliki, w kolejnym okrążeniu w 8 miejscach jest po 5 koralików). Wystarczyło po prostu skupić się na sekwencji kolorów.
Oryginalny wzór był w 4 kolorach - ja trochę z tymi kolorami zaszalałam.
Tradycyjnie już ktoś wszedł mi w kadr.





Serwetkę zgłaszam na wyzwanie koralikowe na blogu DIY - Zrób To Sam.





niedziela, 1 lipca 2018

Szydełko tunezyjskie - podsumowanie lekcji 12

Witajcie!
Lekcja 12 wcale nie należała do najłatwiejszych. Każdej z nas ten wzór sprawiał początkowo trochę trudności ale po jakimś czasie okazało się, że nie taki diabeł straszny. Najmodniejsze okazały się niebieskie poduszki i łapki kuchenne. :)



Mięta wykorzystała ten wzór do stworzenia oryginalnej opaski:



Dorota nie zdążyła dokończyć poduszki...


Ale udało Jej się zrobić łapkę kuchenną.




Beatka zaszalała i zrobiła poduszkę.



Ja poszłam na łatwiznę i zrobiłam jedną skromną łapkę kuchenną.


Pozdrawiam i przypominam, że już dzisiaj u Beatki pojawi się nowe zadanie. Już mnie zżera ciekawość.

sobota, 30 czerwca 2018

Saszetka

Od dawna chciałam uszyć saszetkę - nerkę. Dlatego kiedy Renia opublikowała post z najnowszym zadaniem od razu wiedziałam co uszyję.
Korzystałam z kursu Joanki Z ale szyłam z innych materiałów (zdecydowałam się na grubą tkaninę i wigofil).


Wiem, że powinnam też poćwiczyć wszywanie kieszonki ale w tym miesiącu już niestety raczej nie zdążę.

piątek, 29 czerwca 2018

Serwetka z koralików

Witajcie!
Rzadko biorę udział w wyzwaniach kolorystycznych ale spodobał mi się zestaw kolorów zaproponowany przez Klub Twórczych Mam. Zdecydowałam się zrobić niewielką serwetkę z koralików.

Wzór pochodzi stąd: część 1, część 2, część 3.






Serwetkę zgłaszam też na wyzwanie koralikowe na blogu DIY - Zrób To Sam.


A poniżej moje postępy jeśli chodzi o kocyk. Jest całkiem spora szansa, że uda mi się go skończyć w lipcu.


Pozdrawiam :)

środa, 27 czerwca 2018

Czerwcowe hafty

Witajcie!
Jak wiecie biorę udział w dwóch całorocznych zabawach w haftowanie oraz w akcji pozbywania się resztek. Chyba tylko dzięki temu znajduję motywację do tworzenia kolejnych haftów. Jakoś bardziej ciągnie mnie do szydełka i koralików.

Zdjęcie grupowe dla Igiełki:


Haft wielkanocny z baziami - specjalnie dla Magos


Poniżej hafty z dedykacją dla Raeszki:










Kupiłam sobie niedawno nową gazetkę Anna Moda na Szycie. Z tego co wyczytałam w opiniach na jej temat to jest gazeta dla osób początkujących. Mam nadzieję, że uda mi się coś uszyć z tych wykrojów bo kilka bardzo mi się podoba.


Pochwalę się też nagrodą jako wygrałam w konkursie Białe Kwiaty zorganizowany przez Klub Twórczych Mam. Mogłam wybrać za 50 zł to co chciałam ze sklepu Itd.Collection, a oprócz tego dostałam jeszcze gratisy. :)



Pozdrawiam Was serdecznie :)

piątek, 15 czerwca 2018

Wiosenne wyzwanie 3

Witajcie!
To już trzecia i ostatnia część wyzwania wiosennego w Klubie Twórczych Mam.

Wybraliśmy się na długi spacer (punkt 10) aby zobaczyć źródło Olzy. Ależ tam były widoki! Trasa była bardzo łatwa (3/4 trasy to asfaltowa droga), tylko ostatni odcinek był nieco trudniejszy. Najbardziej rozbawił nas znak, który oznajmiał, że do źródełka jeszcze 10 minut. Było to grubą przesadą bo spokojnie wystarczyły 2-3 minuty.

Idąc tam widzieliśmy zaporę na Olzie.



Koło źródełka roztaczał się taki widok.


Samo źródełko wygląda niepozornie.


W drodze powrotnej wypatrzyłam taki malowniczy mech.

Spacer jest dobrą okazją do oglądania owadów (punkt 29). Mnie oczywiście najbardziej interesowały motyle.




Jedliśmy obiady z nowalijek (punkt 26). Była np. sałata i rzodkiewki.


Robiliśmy też dania z jajek np. szakszukę (na zdjęciu poniżej), sałatkę z jajkami i brokułem oraz pastę jajeczną (punkt 15). 


Kolorowałyśmy wiosenne obrazki (punkt 18).



Słuchałyśmy Wiosny Vivaldiego (punkt 23). Córka nie miała żadnych wątpliwości, że utwór opowiada o... ptaszku.




Miłego dnia :)

środa, 13 czerwca 2018

Szydełko tunezyjskie

Witajcie!
Na 12 lekcję szydełka tunezyjskiego przygotowałam łapkę kuchenną. To mój ulubiony sposób na wypróbowanie nowego wzoru. Nie lubię robić próbek, których nie mogę do niczego wykorzystać, a taka łapka zawsze się przyda, zwłaszcza że całkiem sporo gotuję.
Z tym wzorem miałam trochę problemów: ciągle myliłam się na początku i końcu rzędu i w związku z tym ciągle prułam. Początkowo trochę niewygodnie mi się go przerabiało, ale dosyć szybko doszłam do tego jak należy trzymać szydełko, aby ułatwić sobie pracę. Czy Wy też tak męczyłyście się z tym wzorem?


Przy okazji pokażę Wam nad czym pracuję w ramach 13 lekcji. Postanowiłam w końcu dokończyć koc, który zaczęłam już ponad pół roku temu. Nie wiem czy zdążę do końca lipca bo będzie dosyć spory (co najmniej 110 na 160).




Miłego dnia :)