piątek, 15 czerwca 2018

Wiosenne wyzwanie 3

Witajcie!
To już trzecia i ostatnia część wyzwania wiosennego w Klubie Twórczych Mam.

Wybraliśmy się na długi spacer (punkt 10) aby zobaczyć źródło Olzy. Ależ tam były widoki! Trasa była bardzo łatwa (3/4 trasy to asfaltowa droga), tylko ostatni odcinek był nieco trudniejszy. Najbardziej rozbawił nas znak, który oznajmiał, że do źródełka jeszcze 10 minut. Było to grubą przesadą bo spokojnie wystarczyły 2-3 minuty.

Idąc tam widzieliśmy zaporę na Olzie.



Koło źródełka roztaczał się taki widok.


Samo źródełko wygląda niepozornie.


W drodze powrotnej wypatrzyłam taki malowniczy mech.

Spacer jest dobrą okazją do oglądania owadów (punkt 29). Mnie oczywiście najbardziej interesowały motyle.




Jedliśmy obiady z nowalijek (punkt 26). Była np. sałata i rzodkiewki.


Robiliśmy też dania z jajek np. szakszukę (na zdjęciu poniżej), sałatkę z jajkami i brokułem oraz pastę jajeczną (punkt 15). 


Kolorowałyśmy wiosenne obrazki (punkt 18).



Słuchałyśmy Wiosny Vivaldiego (punkt 23). Córka nie miała żadnych wątpliwości, że utwór opowiada o... ptaszku.




Miłego dnia :)

środa, 13 czerwca 2018

Szydełko tunezyjskie

Witajcie!
Na 12 lekcję szydełka tunezyjskiego przygotowałam łapkę kuchenną. To mój ulubiony sposób na wypróbowanie nowego wzoru. Nie lubię robić próbek, których nie mogę do niczego wykorzystać, a taka łapka zawsze się przyda, zwłaszcza że całkiem sporo gotuję.
Z tym wzorem miałam trochę problemów: ciągle myliłam się na początku i końcu rzędu i w związku z tym ciągle prułam. Początkowo trochę niewygodnie mi się go przerabiało, ale dosyć szybko doszłam do tego jak należy trzymać szydełko, aby ułatwić sobie pracę. Czy Wy też tak męczyłyście się z tym wzorem?


Przy okazji pokażę Wam nad czym pracuję w ramach 13 lekcji. Postanowiłam w końcu dokończyć koc, który zaczęłam już ponad pół roku temu. Nie wiem czy zdążę do końca lipca bo będzie dosyć spory (co najmniej 110 na 160).




Miłego dnia :)

piątek, 8 czerwca 2018

Mandala

Witajcie!
Mężowi spodobała się mandala ze wzoru Nikolaja Romanenko i koniecznie chciał, żebym taką zrobiła. Sam nawet wybrał kolory (bardzo podobne zresztą do oryginału, jedynie fiolet zamienił na róż, pozostałe kolory różnią się tylko odcieniami). Rzadko mu się zdarza, że jest zainteresowany moimi robótkami więc szybko zabrałam się do pracy.
Efekt jest taki:




Serwetka jest całkiem spora - 28 cm. Do lekkich też nie należy. Najwięcej zużyłam koralików w kolorze chabrowym (miałam po 50 g każdego koloru i ta ilość wystarczyła).

Serwetkę zgłaszam na wyzwanie koralikowe w DIY - Zrób To Sam.



Pozdrawiam :)

środa, 6 czerwca 2018

Króliczki i wygrane candy

Witajcie!
Jednym ze zwierzątek, które szydełkuję najczęściej są króliczki. Te, które dzisiaj Wam pokażę powstały jeszcze przed Wielkanocą.


Większego królika robiłam na podstawie wzoru AmigurumiToGo, mniejszego na podobieństwo króliczka, którego już kiedyś robiłam na postawie opisu Cute and Kaboodle (oryginalny opis chyba jest już niedostępny).

A to króliczek, który powędrował do Greenfrog w ramach wymiany, o której pisałam już wieki temu.


Króliczek powstał na podstawie zmodyfikowanego opisu Ulfisgurumi.


Pochwalę się też candy, które wygrałam u Esophieszyje. Dostałam pięknie uszytą torbę z kieszonką (nie umiem wyjść z podziwu jak precyzyjnie jest wszyta ta kieszonka), kosmetyczkę - córka już mi ją zarekwirowała na swoje skarby. Były też przydasie i broszka.


Broszka dziwnym trafem nie załapała się na zdjęcie "grupowe". Oto i ona.


Pozdrawiam Was gorąco :)

niedziela, 3 czerwca 2018

Bluzeczki

Witajcie!
Spodobało mi się szycie ubrań. Co prawda zawsze mam mnóstwo pytań do Reni ale zawsze w końcu udaje mi się mniej więcej zrozumieć co z czym trzeba zszyć. :)
Tym razem Renia uczyła nas jak szyje się bluzki. Na podstawie nieco zmodyfikowanego wykroju z kwietniowej Burdy uszyłam dwie bluzeczki - górne części piżamek na lato.
Dla córki uszyłam taką:



W sumie to nie wiem czy zrezygnowanie z rozcięcia przy dekolcie było ułatwieniem czy utrudnieniem. Nie bardzo wiedziałam w którym momencie mam zszyć bluzeczkę na ramionach aby dało się ją przekręcić na prawą stronę. Wydedukowałam, że powinnam to zrobić po obszyciu dekoltu. Trochę się z tym nakombinowałam i nie obyło się bez szycia ręcznego.
Dla siebie uszyłam taką bluzeczkę:



Już nie umiem się doczekać kolejnej lekcji szycia :)


Pozdrawiam!

piątek, 1 czerwca 2018

Szydełko tunezyjskie - lekcja 13

Witajcie!
To już 13 lekcja w naszym kursie szydełka tunezyjskiego dla początkujących. W zasadzie trudno już mówić, że jesteśmy początkujące. Może powinnyśmy zmienić nazwę kursu :)
Pomyślałam sobie, że w związku z tym, że uczymy się już od roku, to warto zrobić POWTÓRKĘ. Jeśli więc macie jakieś nieukończone projekty to teraz jest dobra okazja aby je dokończyć (nie wszyscy np. ukończyli swoje prace z tunezyjskimi warkoczami).
Jeśli ktoś nie ma takiej zaczętej robótki to może wybrać dowolny temat, z tych które już przerabiałyśmy. Może macie swoją ulubioną lekcję, albo chciałybyście jeszcze raz przećwiczyć taką, która sprawiła Wam szczególną trudność.




Pozdrawiam :)

środa, 30 maja 2018

Kapcie

Witajcie!
Już prawie dwa miesiące minęły od momentu kiedy opublikowałam post z 11 lekcją szydełka tunezyjskiego dla początkujących. I dopiero teraz pokazuję Wam moje kapcie...
Najpierw zaczęłam robić kapcie ze wzorem wrabianym ale zniechęciłam się, kiedy okazało się, że zrobiłam błąd we wzorze (brak symetrii w części z rzędami skróconymi). Sprułam i zrobiłam jeszcze raz. I znowu zrobiłam błąd, inny niż poprzednio. Mniej więcej po trzecim pruciu miałam już serdecznie dość. I zrobiłam zupełnie nowe kapcie. Prościutkie, bez wzorów wrabianych.



Córka marudziła, że ona nie ma takich kapci więc czym prędzej zrobiłam jeszcze jedną parę. Kolory dziecię wybrało samo. Trochę się nawet zdziwiłam, że na takie się zdecydowała.



Link do opisu wykonania



Pozdrawiam Was gorąco :)