środa, 13 marca 2013

Filcowanie

To moje pierwsze próby filcowania na mokro:


I na sucho:


W ramach "pracy zbiorowej" powstało takie serduszko:


Korzystając z okazji, chciałam się pochwalić kwiatuszkiem i poduszeczką na igły, które dostałam od Pewnej Bardzo Zdolnej Osóbki. Dziękuję, Aniu :)






6 komentarzy:

  1. Wow, dla mnie filcowanie to abstrakcja, ale lubię podziwiać efekty :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać kolejnych efektów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super efekt! Ślicznie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci to filcowanie idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) śliczności robisz to niezaprzeczalne!
    A u mnie wygrałaś jedną z nagród :)
    http://kuchennewojowanie.blogspot.com/2013/04/krotkie-majowkowe-candy-o-tym-kto-zapa.html
    proszę prześlij mi na maila swoje dane do wysyłki.
    Pozdrawiam i miłej majówki życzę :)

    OdpowiedzUsuń