poniedziałek, 6 stycznia 2014

Słoniczka Matylda

Jeszcze przed Świętami udało mi się skończyć tego słonika. Trochę nietypowo, jak na amigurumi, jest wykonywany słupkami. Po raz pierwszy podszywałam uszy materiałem. Trochę się tego obawiałam, ale niepotrzebnie. Słonik, a raczej słonica, nosi imię Matylda. Imię to nadała jej moja przyjaciółka, moim zdaniem równie dobrze pasowałoby imię "Kluseczka".



Tutaj na zdjęciu z żyrafą, którą już Wam pokazywałam:


Widzicie co słonik ma na grzbiecie? Ten dywanik/pled sprawia złudne wrażenie, że został później doszyty.





Opis do słonika w języku angielskim dostępny jest tutaj, ale już pracuję nad jego tłumaczeniem. Zaczęłam też szydełkować następnego słonia.


16 komentarzy:

  1. Słodziarski :))) I chyba szybko się go robi :) Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znałam jak dotąd tylko " Ciotkę Matyldę ", słoniczka jest cudna !

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna słoniczka, na dodatek w moim ulubionym kolorze.
    Bardzo mi się podoba połączenie materiału i szydełka w wykończeniu uszu, może wykorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały słonik :-) Cudowny wzór. A uszy rewelacyjne - świetny materiał wybrałaś.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesłodki! Rewelacyjnie wykończyłaś uszy.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny !!!! pięknie uroczy !!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, jaki cudny słonik! Pięknie wyszedł :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Superancki :) A z żyrafą tworzą kapitalny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jest!!! Strasznie miły i do przytulania idealny:)
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Matylda jest cudna - do zakochania! Wspaniale wyglądają razem z żyrafą - cudeńka! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Matylda jest boska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cuuudny słonik! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Śliczny słonik! A to podszycie materiałem nadaje mu dużo uroku :)

    OdpowiedzUsuń