poniedziałek, 28 września 2015

Kolorowe serwetki

Ostatnio mam problem z ukończeniem robótek. Mam np. dwa swetry, które czekają tylko na ostatnie szlify (pochowanie nitek, pozszywanie elementów, wszycie zamka). Ale jakoś nie umiem się za to zabrać. Podobnie było z serwetkami. Jedna czekała ponad miesiąc na kąpiel w krochmalu.



Opis serwetki jest darmowy i dostępny tutaj.

Drugą serwetkę, tym razem w technice frywolitki szydełkowej, wykonałam w ramach kursu frywolitki zorganizowanego przez Renię i Justynę. Tym razem trzeba było wykonać coś dwukolorowego. Nie trzeba było mnie namawiać. Teraz zauważyłam, że trochę przesadziłam, bo moja praca jest trójkolorowa. Mam nadzieję, że nie zostanę zdyskwalifikowana.

 



Opis pochodzi z Delicate and Dainty Mini Doilies. Jego autorką jest Elisabeth Ann White. Jeśli lubicie kolorowe serwetki to polecam Wam jej blog (znajdziecie tam np. opisy szydełkowych serwetek, aniołka, wiedźmy, liści).
Pozdrawiam Was jesiennie :)

24 komentarze:

  1. Bardzo ładne serwetki. Ostatnio mam to samo: hafty dawno wyszyte, ale wykończenie leży... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I kolorowa serwetka szydełkowa, i kolorowe frywolitki wyglądają przepięknie! Zupełnie inaczej niż w wersji tylko białej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wole białe serwetki, ale w swoich zbiorach mam i kolorowe:)
    Justynka nie napisała że może być więcej niż dwa kolory, to i nikt nikogo nie będzie dyskwalifikował :D
    ja niestety zanim zacznę coś nowego muszę skończyć rozpoczętą robótkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne! Ta druga bardzo mnie zaskoczyła, jest niezwykle oryginalna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba ta pierwsza, ma świetne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne serwetki. Z tym kończeniem prac ja też czasem tak mam.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza świetna, druga ładna i zaskakująca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serwetki śliczne i szydełkowa i oczywiście frywolitkowa, która jest moją zdecydowaną faworytą :-) a co do większej ilości kolorów, to ogólnie chodziło żeby po prostu je łączyć, a jak jest więcej, to też ok. Jak to mówią: od przybytku głowa nie boli. Cieszę się, że powróciłaś do naszych wspólnych zadań. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, często mi się zdarza zacząć coś i czekać na wenę, żeby skończyć..ale co tam, nie dziś to jutro:), śliczny ten wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest raczej "nie w tym roku, to w przyszłym" :)

      Usuń
  10. Uwielbiam kolorowe serwetki, ta pierwsza jest wspaniała! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam oglądać serwetki w Twoim wykonaniu, są takie delikatne i kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne te serwetki:) Jak jak odłożę jakaś robótkę na dłużej to raczej do niej nie wracam. To znaczy zawsze mam zamiar wrócić ale kończy się tak jak zwykle;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne serwetki!!! Wspaniałe kolorki!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. I znów pełen podziw dla Twojej pracy!
    A co do wykańczania prac to Cię rozumiem, też się z tym zmagam.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne :) ja mam rozpoczęte 2 serwetki i niedokończony komplecik podkładek, więc nie jesteś sama :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolorowe serwetki i ja bardzo lubię. Twoje są bardzo fajne.
    Trzymam kciuki za swetry:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Obie serwetki rewelacyjne :)
    Też często brak mi czasu na ostatnie "szlify"swoich prac :)

    OdpowiedzUsuń