czwartek, 10 grudnia 2015

Misie i problem z włóczką Dolphin Baby


Witajcie :)
Dzisiaj chciałam pokazać Wam dwa misie, które powstały z włóczki Dolphin Baby. Robiłam je na podstawie wzoru Lilleliis ale wzór ten zmodyfikowałam. Zauważyłam, że kiedy robię misie z tej włóczki to mają one nieco inny kształt niż robione np. z Dory czy z Jeansu. Zmieniają się trochę proporcje ciała - miś jest smuklejszy i dłuższy. Zwykle kiedy zaczynam maskotkę opartą na liczbie 6 to początek robótki jest zupełnie płaski. W przypadku Dolphina jednak wychodzi mi od razu coś na kształt miseczki.
Czy Wy też zauważyłyście coś podobnego?

Długo zastanawiałam się z czego to wynika i wydaje mi się, że jednak ma tutaj znaczenie grubość włóczki. Podobną sytuację miałam robiąc koszyki ze sznurka. Dodając po 6 półsłupków w każdym okrążeniu wychodziła mi miseczka. Dlatego w przypadku tych misiów zdecydowałam się zacząć od 8 półsłupków. Przerabiałam też o kilka okrążeń więcej niż zalecał wzór.

Przyznam, że mimo wszystko polubiłam włóczkę Dolphin Baby. Wielką jej zaletą jest to, że robi się z niej naprawdę szybko. Pyszczki misiów powstały z włóczki Gerlach i mimo iż włóczka ta wydawała mi się miła w dotyku to jednak w porównaniu z Dolphinem wydała mi się szorstka niczym sznurek sizalowy.





Pozdrawiam Was serdecznie :)

31 komentarzy:

  1. Śliczniutkie misiaczki. W ogóle,robisz bardzo fajne rzeczy. Nie miałam kontaktu z tą włóczka, ale wiem, że grubość włóczki decyduje o kształcie wyrobu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne są!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne misie :-) Wspaniale wyglądają wykonane z tej włóczki... a jakie cudowne muszą być w dotyku...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze misiaki wyszły spod Twojego szydełka :)
    Kolory i detale bardzo dopracowane przez co misie zyskują więcej
    uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Misiaki są cudne!
    nie miałam jeszcze tej włóczki, ale wygląda na mega miłą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie szkraby misiowe! Puchate takie i milusie:) Wiesz co, tak myślę, że to chodzi o grubość włóczki właśnie i można wziąć inny rozmiar szydełka i będzie gites:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne misiaczki:) Podziwiam i jeszcze raz podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku jakie one są kochane! Nawet na zdjęciu widać, że miło byłoby je przytulić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Misiaczki są przecudne, fajny kształt - nóżki i ten brzuszek po prostu cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze misie, z pewnością dzięki wloczce są idealne do przytulania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne misie. Wyglądają na bardzo mięciutkie. Nie mam żadnych doświadczeń z tą włóczką, ale wygląda rewelacyjnie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Misie są rewelacyjne - co do dolphin - miałam dwa podejścia, ale zrezygnowałam, bo właśnie kształt robótki mnie zaniepokoił...ale podziwiając Twoje cuda mam ochotę spróbować jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja bym je przytuliła!!! Cudne pysiaki:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochane misie i takie przytulaki :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne pluszaki! A włóczek o których piszesz akurat nie znam, ale świat włóczek jest wielki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie fajniutkie i milutkie :)
    Tej włóczki nie miałam, więc ten problem jest mi obcy ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie słodkie Twoje misiaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne misiaczki :) też miałam podobne problemy z tą włóczką, ale i tak jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  19. Są cudne:) Ja też muszę trochę modyfikować wzory przy różnych włóczkach.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne misie, sama bardzo lubię ten wzór na misie. Fajnie Ci wyszły z tego Dolphina, faktycznie robótka szybciej przybiera kształt miseczki, mimo to dolphina bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne te misiole, muszą być niezwykle milutkie i cieplutkie w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prześliczne są! Najbardziej urzekają mnie ich nóżki. Ta włóczka nadaje im takiej prawdziwie misiowatej misiowatości :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne te miśki :) Jakie są duże ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku jakie śliczne ;) i te ich nózki... ;) cuuudo ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie pracowałam z tą włóczką więc nie wyrażę opinii. Twoje misie są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. WOW!!! Ale piękne! Wspaniałe misie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie zadobyłam swój pierwszy motek włóczki Doplhin i coś zamierzam z niego zrobić:)
    Jakim szydełkiem robiłaś misia? i ile włóczki poszło na takiego słodziaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam szydełkiem 4 mm. Na jednego misia zużyłam całe dwa motki (na szarego ciut mi zabrakło i zaczęłam trzeci motek).

      Usuń
  28. Choruję na tę włóczkę od kilku miesięcy. Aż dziwne, że jeszcze jej nie kupiłam (może to dlatego, że ledwo doganiam swój cień..? ;) a może dlatego, że nie umiem sprecyzować co miałoby z niej powstać i z tegoż samego powodu nie wiem jaki kolor miałabym kupić...? ).
    Misie są cudne! Przez rodzaj użytej włóczki sprawiają wrażenie takich fantastycznie-przytulaśnych! Znów zaczęło mi się w głowie roić od pomysłów, które w końcu zmuszą mnie to wypróbowania Dolphin Baby :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Misie są przepiękne. Jak zobaczyłam je po raz pierwszy, myślałam, że je uszyłaś z dzianiny. Inspirujesz!

    OdpowiedzUsuń