poniedziałek, 2 maja 2016

Szal na widełkach

Renia i Justyna organizują kolejny kurs. Tym razem padło na szydełkowanie na widełkach. Do tej pory nie miałam styczności z tą techniką ale pełna zapału zabrałam się do nauki. Sam początek nie był łatwy. Nie bardzo wiedziałam dlaczego mam tak śmiesznie wywijać szydełkiem ale szybko zrozumiałam, że chodzi tylko o to, aby przełożyć szydełko na drugą stronę robótki (przerabiamy raz z jednej strony, raz z drugiej). W jednej z instrukcji przeczytałam nawet, że szydełko można wyjąć i włożyć z drugiej strony.
W zrozumieniu tej techniki najbardziej pomógł mi ten filmik w języku angielskim.
Jako pracę zaliczeniową postanowiłam zrobić szal - korzystałam z darmowego wzoru znalezionego tutaj. Nie chciało mi się robić próbki i mój szal wyszedł trochę krótszy niż powinien wg opisu. Zrobiłam też o jeden pas mniej bo stwierdziłam, że skoro jest krótszy to będzie też węższy. Ależ ze mnie jest leń :)





Trochę się opuściłam jeśli chodzi o szydełkowanie serwetki. Skończyłam dopiero etap 3.


I jeszcze na koniec baner, żeby mnie Renia nie zdyskwalifikowała :)


Jak Wam mija długi weekend? My byliśmy wczoraj na dłuuugim spacerze. Nie wiem czy jeszcze gdzieś się wybierzemy bo córka zrobiła się smarkata i pociągająca.
Pozdrawiam :)

30 komentarzy:

  1. nigdy nikogo nie zdyskwalifikowałam, wystarczyło zwyczajne proszę :D
    a szal wyszedł pęknie i oczywiście temat zaliczony, czego zaczynam trochę zazdrościć , bo mimo ze mam coś przygotowane to skończyć nie mogę
    mówisz, ze serwetka dopiero w 3 etapie?
    mnie ju z na skończona wygląda
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam nie ryzykować. Nie chciałabym zostać pierwszą zdyskwalifikowaną osobą. To dopiero byłby wstyd :D
      Jeśli chodzi o serwetkę to jeszcze muszę zrobić kwiatuszki i zielony brzeg. W zasadzie można było zakończyć na każdym etapie ale jakoś tak dziwnie nie wykorzystać całego wzoru.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ale fajnie wyglądają ściegi na widełkach. Pamiętam taki przyrząd, był u mnie w domu rodzinnym. Ale chyba nigdy nie widziała by ktoś je używał. To chyba trochę zapomniana technika zdaje się? Ale efekty są świetne, może też się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja też odnoszę wrażenie, że ta technika jest nieco zapomniana ale jakoś wcale mi to nie przeszkadza. :)

      Usuń
  3. Świetny szal zrobiłaś. Bardzo mi się podoba i cieszę się bardzo, że spróbowałaś z nami widełkowych szaleństw. Super. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie wygląda ten szal :) Nie próbowałam nigdy tej techniki, ale zaczyna mnie kusić :)
    A majówka u mnie kreatywna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny szal i serwetka :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovely shawl and lovely doily !!!!!!
    Have a great day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tej technice ale szal wygląda świetnie, serwetka też piękna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała technika, szal pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny szal :)) Jak i Przesliczna serwetka :)) Zdrowka Zycze dla Corci !!! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię z całego serca. Uczysz się nowej, trudnej techniki i super Ci to wychodzi ! Szal cudny :-)
    Postępy w serwecie rewelacyjne! Został Ci już tylko jeden etap i koniec :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam to Twoje cudo na fb :))) Robi wrażenie :)) Serwetka bardzo mi się podoba i pewnie kiedyś skuszę się, ale teraz czasu troszkę brak. Zdrówka dla córci!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa technika - zupełnie mi nie znana. Szal śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa technika i fajny efekt, szkoda, że ciągle brak mi czasu na eksperymenty...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdrówka dla córy! Szalik jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny ten szalik. Jeszcze na widełkach nie robiłam, a wygląda to bardzo ładnie. Może i trzeci etap, ale jednak wciąż przybywa:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny ten szal:))wygląda,że z mięciutkiej wełny jest:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny szal. Nigdy na widełkach nie robiłam; podpatrzę u Ciebie na filmiku o co biega ;)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachwycająca serweta. Nie mogę się napatrzeć. A szal niesamowity. Co za wzór, łał:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc nie słyszałam o takiej technice. Ale efekt super. Bardzo mi się podoba szal.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super mieć taki talent :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szal wyszedł śliczny, prezentuje się super

    OdpowiedzUsuń
  22. Szal jest prześliczny! Widełkowe wzory pięknie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szal wygląda świetnie. Piękna praca dzieki wyzwaniu u Reni i Justyny myśle :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudny szal!! podziwiam!! pozdrawiam cieplutko :) ps serwetka równie urocza!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten szal jest przepiękny!
    Ja na razie podeszłam do tematu lajtowo, bo nie mam odpowiednich włóczek, jednak lubię szydełkowanie - gdy widzę takie śliczności, to czuję się zainspirowana i zmobilizowana :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń