piątek, 13 października 2017

Jesienne wyzwanie

Witajcie!
W Klubie Twórczych Mam znowu jest ciekawe wyzwanie. Tym razem jesienne.
Jednym z zadań było stworzenie jesiennego nastroju w domu (punkt 3).
Od jakiegoś czasu kiedy zmienia się pora roku staram się wprowadzić w domu drobne zmiany.  Pochowałam więc muszelki i wyciągnęłam zestaw jesienny: z poprzednich lat mamy żołędzie, liska, dynię. W tym roku powstały listki, o których pisałam w poprzednim poście. Córka zrobiła w szkole muchomorka, który też został dołączony do ekspozycji na kominku.



Linki do wzorów z których korzystałam:
Papużki - With love, Feli, listki - Albina-Roomlisek, dynia.
Żołędzie robiłam na podstawie opisu Piegowatej ale niestety nie udaje mi się wejść na jej blog (widzę tylko komunikat o braku uprawnień).

Była też sugestia aby zagrać w jakąś grę planszową (punkt 12). To zadanie spodobało się córce, która uwielbia wszelkiego rodzaju gry. Zagrałyśmy w Pędzące żółwie, Chińczyka i w jedną z naszych ulubionych gier: Kiki Ricky.


Robiłam też przetwory (punkt 44). W tym roku u moich rodziców obrodziły ogórki.
Na zdjęciu: ogórki chili, ogórki curry i ogórki konserwowe.


Byliśmy też w muzeum (punkt 49) - już wspominałam w jednym z poprzednich postów, że odwiedziliśmy Wawel. Byliśmy na czterech wystawach: Wawel zaginiony, apartamenty prywatne, reprezentacyjne komnaty królewskie, skarbiec i zbrojownia. Niestety wewnątrz nie wolno robić zdjęć i trochę żałuję, że nie mogę Wam pokazać uroczych kusz z pomponikami i pistoletów ozdobionych motywami kwiatowymi. Nie sądziłam, że wystawa broni aż tak mnie zainteresuje.


Gotowałam zupę dyniową (niestety o zdjęciu przypomniałam sobie kiedy już była zjedzona) i gulasz z dynią (punkt 36).





Pozdrawiam Was jesiennie :)


17 komentarzy:

  1. Lisek uroczy. No i zrobiło się jesiennie, adekwatnie do kolorów za oknem - lipy, klony i kasztanowce w jednej gamie kolorystycznej u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jesienna dekoracja. Też muszę swoje dyńki wyciągnąć z zakamarków szafy :)
    W gry planszowe też uwielbiamy grać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. По фотографиям чувствуется осеннее настроение)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekła mnie Wasza dekoracja jesienna. Lisek, listki, dynia, żołędzie...CUDOWNE są! A muchomorek córki przeuroczy! :)
    Dziękujemy za dołączenie do zabawy w Klubie Twórczych Mam :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, bardzo dziękujemy za udział :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny jesienny nastrój w różnych aspektach :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna dekoracja. I fajnie, że korzystacie z różnych uroków jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna zabawa mam:) przy okazji ile ważnych i wartościowych informacji można przekazać pociechom:)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw. Nie zapomniałam. Po prostu nie zdążyłam zrobić zdjęć. Nie omieszkam pstryknąć Ci fotki podczas następnego wieczorku filmowego. :D

      Usuń
  10. Piękne dekoracje! Czy mogłabyś mi zdradzić jak zrobione są żołędzie, bo chyba prawdziwe to nie są obszydełkowane tylko czymś innym wypchane i czapeczki doklejone? Bo są takie równiutkie, ale wydaje mi się, że prawdziwe się zepsują? No chyba, że uschną? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam dwa typy żołędzi. Jedne mają prawdziwe czapeczki - dla nich zrobiłam coś na kształt szydełkowego jajeczka, które jest wypchane wypełnieniem silikonowym (tym samym, którego używam do maskotek). Drugie mają szydełkowe czapeczki. Wszystko kleiłam klejem na gorąco. Te żołędzie mają już kilka lat ale wcale tego po nich nie widać. Jednak żołędzie przechowują się dużo lepiej niż kasztany.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź i zapraszam do mnie na Candy :)))

      Usuń
  11. Pięknie wywiązujesz się z postawionych zadań. Gratuluję i pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. O, to samo zadanie, ale inne punkty i juz całkiem inaczej wygląda jesień 😃

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia!!!! Dziękujemy za udział w wyzwaniu KTM:)

    OdpowiedzUsuń