wtorek, 15 września 2015

Zakładki


Jakiś czas temu Justyna Kacprzak organizowała wspólne szydełkowanie. Przez kolejne dni na swojej grupie facebookowej "Cute and Kaboodle" publikowała instrukcje, ale nie zdradzała co w efekcie ma powstać. Dosyć szybko okazało się, że będzie to zakładka. Niektórzy nie umieli się doczekać ostatniego fragmentu instrukcji dotyczącego zszywania i zrobili to po swojemu otrzymując nieco inne zwierzątka. Moje prezentują się tak:




Na zakończenie kilka zdjęć z wycieczki na Szyndzielnię. Jeśli tylko pogoda pozwala to lubimy wybrać się gdzieś w niedzielę. A Wy jak lubicie spędzać wolne dni?


Pozdrawiam Was serdecznie :)

środa, 2 września 2015

Owieczka

Przyznam się Wam, że odetchnęłam z ulgą kiedy te wakacje się skończyły. Wydawały mi się okropnie długie bo córka już pod koniec kwietnia przestała chodzić do szkoły (w związku ze złamaną kością śródstopia). Teraz jakoś dziwnie cicho i pusto zrobiło się w domu.

W zeszłym roku zrobiłam czarną owcę, teraz powstała kolejna ale w jaśniejszych kolorach. Jest trochę mniejsza od poprzedniczki (użyłam mniejszego szydełka i włóczki jeans)
Opis wykonania owieczki dostępny jest tutaj.



A na zakończenie zdjęcie mojej ukochanej rzekotki drzewnej... Luna chyba tęskniła za nami, kiedy byliśmy na wakacjach, bo kiedy wróciliśmy o 3 w nocy czekała na nas pod drzwiami i miauczała z wielkim żalem. Córka nawet myślała, że kot się przeziębił i dlatego ma zmieniony głos. 


Pozdrawiam :)

sobota, 29 sierpnia 2015

Frywolitkowe drobiazgi i wspomnienia z wakacji

Jakiś czas temu uśmiechnął się do mnie los i wygrałam 4 motki kordonka Babylo na blogu Kolorowe Szydełkowe. Dzięki temu zmobilizowałam się i wyciągnęłam moje szydełka do frywolitki. Cieszę się szczególnie z tego najgrubszego kordonka bo pierwszy raz miałam okazję spróbować frywolitek na szydełku o rozmiarze 2mm. Bawełniane włóczki które mam zupełnie się do tego nie nadawały, a z tego kordonka bez problemu udało mi się stworzyć... ubranko na bombkę. Wiem, wiem, do Bożego Narodzenia jest jeszcze sporo czasu, mąż już mi to wytłumaczył :) Ale kot był bardzo zadowolony, kiedy wyciągnęłam bombki bo to przecież świetna zabawka. Tylko jedna bombka się potłukła.


Później powstała ozdoba do włosów. Zrobiłam ją z zielonego kordonka Babylo od Kasi i różowego kordonka Maxi. Tutaj wykorzystałam moje ulubione szydełko w rozmiarze 1mm. Mam wrażenie, że im cieńsze nici i im mniejsze szydełko tym łatwiej robi się frywolitki szydełkowe (i tym trudniej chowa się nitki, ale to już szczegół).



Jako ostatnia powstała broszka. Tzn. broszką zostanie jak tylko znajdę bazę do broszek :)
Dobór kolorów jest może trochę nietypowy ale wynika z kolorystyki sukienki do której koniecznie potrzebuję broszki.


Powyższe prace chcę zgłosić do wyzwania "Oswajanie frywolitki". Mam nadzieję, że Renia zaliczy mi te prace chociaż są trochę "oszukane" ale to wynika ze specyfiki frywolitki szydełkowej. Łańcuszek w tej technice wygląda zupełnie inaczej niż zrobiony przy pomocy czółenka albo igły (jest to po prostu łańcuszek zrobiony szydełkiem). W dodatku metoda odwróconych kółeczek jest ograniczona długością szydełka.


W tym roku znowu byliśmy w Chorwacji. Pojechaliśmy do tej samej wioski na Ciovo, w której byliśmy trzy lata temu. Nie musieliśmy dzięki temu szukać poczty ani restauracji. Minus był taki, że nie chciało się nam robić zdjęć.
Ogólnie wyjazd był udany ale mieliśmy trochę pecha: rozbity telefon, zepsuty kabel do ładowania nawigacji (trzeba było kupić mapę i potem wytężać oczka aby coś na tej mapie w nocy zobaczyć), okropne korki, na dodatek podczas wycieczki do Splitu, w dosyć spektakularny sposób, wywróciłam się i przez resztę pobytu chodziłam obolała. Ale były też miłe chwile: pyszne lody, moje ulubione danie z tamtych stron czyli cevapcici, kąpiele w morzu, w którym oprócz ludzi pluskały się też rybki, spacery po starej części Trogiru (była tam pasmanteria i stoisko z szydełkowymi ubraniami)...


A jak udały się Wasze wyjazdy wakacyjne?

sobota, 15 sierpnia 2015

Miś i włóczka Dolphin Baby

Jakiś czas temu zamówiłam parę motków włóczki Dolphin Baby (100% poliester, 100 g - 120 m). Skłoniły mnie do tego bardzo pozytywne komentarze, jakie na temat tej włóczki przeczytałam na jednej z facebookowych grup poświęconych amigurumi.
Włóczka jest niezwykle mięciutka i przyjemna w dotyku. Jest dosyć gruba, używałam szydełka 4,5 więc robótki szybko przybywało. Problemy zaczęły się przy zszywaniu. Najpierw miałam wątpliwości czy w ogóle da się tą włóczką zszywać. Jednak udało mi się nawlec ją na igłę i udało mi się przyszyć kawałek. Ale po chwili zauważyłam, że plusz zaczyna się zbijać, a przy samej igle włóczka całkiem wyłysiała. Przeciąganie igły stało się znacznie trudniejsze. W końcu musiałam odciąć kawałek włóczki i na nowo nawlec igłę. Później zrozumiałam, że tą włóczką trzeba zszywać znacznie ostrożniej, a nie szaleć tak jak to zwykłam robić przy misiach robionych np. z Dory. Przestałam więc szarpać za igłę i zaczęłam delikatnie przeciągać włóczkę. Mogę więc potwierdzić, że da się zszywać elementy tą włóczką ale jest to trochę trudniejsze niż zwykle. Niestety nie ma za bardzo możliwości odprucia źle przyszytego elementu. Trochę martwi mnie też fakt, że tak łatwo można wysnuć ten plusz. Boję się, że z czasem maskotka zrobi się po prostu wyliniała.





Wzór pochodzi ze strony AmigurumiToGo. Na misia zużyłam jeden motek włóczki Dolphin Baby.

Pozdrawiam Was wakacyjnie :)

poniedziałek, 27 lipca 2015

Dzwoneczek

Przedstawiam Wam moją wersję Dzwoneczka. Powstał w ramach wyzwania na jednej z facebookowych grup. Trochę dał mi popalić. Wielki problem miałam z oczkami. Zupełnie nie wychodziło mi haftowanie. Gdyby sama głowa była większa to pewnie byłoby mi łatwiej. Myślałam o zrobieniu szydełkowych oczu z kordonka ale okazało się, że będą o wiele za duże. W końcu zdecydowałam się na "bezpieczne oczka" i szydełkowe białka. Problemem były też skrzydełka. Chciałam, aby były uszyte z materiału i żeby były w miarę sztywne. Podczas prasowania koszul wpadłam na pomysł wykorzystania sztywnika (takiego jaki są w kołnierzykach). Pierwsze próby szycia skrzydełek nie wypadły zbyt dobrze. Po konsultacjach z przyjaciółką udało mi się jednak uszyć takie, z których jestem w miarę zadowolona.




Pozdrawiam :)

niedziela, 19 lipca 2015

Czym różni się szydełkowanie z gumek od szydełkowania z włóczki

Pamiętacie mój post o zabawkach zrobionych z gumek?
Z gumek powstał także słonik i piłka plażowa. Na początku próbowałam zrobić słonika ze wzoru Terri Crews przeznaczonego na "klasyczne" amigurumi ale stwierdziłam, że ma trochę dziwne proporcje. Głowa wydawała mi się dziwnie szeroka i płaska, a trąba za krótka. Nie wynikało to oczywiście z błędów we wzorze, tylko z tego, że półsłupki robione z gumek mają nieco inną proporcję (wydają mi się niższe i szersze w porównaniu do tych wykonanych z włóczki). Być może jest to też spowodowane tym, że staram się nie rozciągać gumek, jak niektórzy, aby nie było widać wypełnienia. Sprułam wszystko i zrobiłam słonika "z głowy".
Piłka powstała na podstawie filmiku na yt, podobnie jak kwiatuszki.




Czym szydełkowanie z gumek różni się od szydełkowania z włóczki
- z reguły nie są potrzebne nożyczki, co jest ważne dla osób, które tak jak, notorycznie gubią nożyczki
- można sobie przygotować potrzebną ilość gumek na okrążenie, niektórzy nawet tak sobie układają te gumki, że od razu widać kiedy trzeba dodać/odjąć oczko co chwilę trzeba sięgać po gumkę
- do wypchania maskotki z gumek potrzeba znacznie mniej wypełnienia.
- gumki lubią się rozsypywać
- inaczej wygląda prucie, jeśli chcemy spruć większy kawałek jest to trochę kłopotliwe, bo trzeba wyciągać wiele gumek ale jeśli pomylimy się na początku okrążenia wówczas możemy, bez zdejmowania gumek, spruć tylko górny łańcuszek, poprawić błąd i szybciutko połączyć oczka łańcuszkiem.
- w przypadku gumek lewa strona wygląda ładniej niż prawa (to oczywiście subiektywne odczucie)
- w tych filmikach, które oglądałam stosowano inny system liczenia oczek niż ten, który ja stosuję (do liczby półsłupków doliczano także pętelkę znajdującą się na szydełku).
- mało gotowych wzorów, większość instrukcji do loomigurumi jest przygotowana w formie filmików
- można wykorzystać "klasyczne" wzory na szydełkowe amigurumi ale zwykle trzeba je trochę zmodyfikować.
- gotowe zabawki wykonane z gumek gorzej znoszą rozciąganie (nie nadają się dla malutkich dzieci o skłonnościach destrukcyjnych)
- zamiast zszywania łączy się poszczególne części za pomocą oczek ścisłych (albo łączy się elementy podczas szydełkowania).

Pozdrawiam gorąco (termometr pokazuje 32 stopnie w cieniu).

niedziela, 5 lipca 2015

Mały słonik - opis

Kolejny mały słonik powstał na prośbę mojej mamy. Przy okazji przygotowałam dla Was opis wykonania.



I = półsłupek
V = 2 półsłupki w kolejnym oczku (dodajemy półsłupki)
A = 2 półsłupki przerobione razem (zmniejszamy liczbę półsłupków)

Głowa i tułów:
1. 9 o.ł, zaczynając od drugiego oczka łańcuszka 7 półsłupków, 3 półsłupki w kolejne oczko, 6 półsłupków z drugiej strony łańcuszka, 2 półsłupki w ostatnie oczko = 18
2. V 6I, 3V, 6I, 2 V =24
3. VI, 6 I, (VI)x3, 6I, (VI)x2=30
4. IVI, 6I, (IVI)x3, 6I, (IVI)x2=36
5. 3IV, 6I, (3IV)x3, 6I, (3IV)x2=42
6. 3IV, 14I, V, 14I, V, 8I= 45
7 - 12. I naokoło = 45 (6 okrążeń)
13. 17I, 3oł. ominąć 6 półsłupków - to będzie otwór na trąbę, 22 I



14. 15I A, 3I (wkłuwamy w kolejne oczka łańcuszka), A, 20 I = 40
15. 38 I, (dwa półsłupki zostają nieprzerobione - zaznaczamy ostatnie przerobione oczko markerem - to oczko powinno znajdować się na środku tylnej części słonia)

Jeśli nie mamy drugiego motka to odcinamy włóczkę i robimy część, która będzie zasłonięta przez trąbę:
1. omijamy 17 nieprzerobiony oczek, 2 oł, 5I, 2 oł. (te dwa oczka łańcuszka będą schowane w słoniku, nie będą do niczego potrzebne, są tylko po to, żeby pierwsze i ostatnie oczko miały takie same naprężenie co oczka środkowe), odcinamy włóczkę.
 2. 2 oł, 5 I, 2 oł., odcinamy włóczkę
3. 2 oł, A,I,A, 2 oł. - odcinamy włóczkę
4. 2 oł, 3I, 2 oł -odcinamy włóczkę




Przyłączamy włóczkę za pomocą oczka ścisłego do tego samego oczka w którym przerobiliśmy ostatnio półsłupek (z tyłu słonika), a jeśli korzystaliśmy z drugiego motka to po prostu szydełkujemy dalej:
3oł, omijamy 10 półsłupków, oś w kolejne oczko, 3oł, oś w środkowe oczko tej części pod trąbą, 3oł, omijamy 6 oczek za częścią, która ma się znaleźć pod trąbą, oś w kolejne oczko, 3oł, omijamy 10 ostatnich półsłupków, oś w oś. Nie odcinamy włóczki tylko zaczynamy przerabiać pierwszą nogę.



Noga
1. 10 półsłupków (w 10 oczek, które ominęliśmy robiąc łańcuszek albo w 6 oczek, które ominęliśmy + 4 półsłupki, wkłuwane w bok tej części, która będzie zasłonięta trąbą), 3 p na łańcuszku (wkłuwamy w kolejne oczka łańcuszka) = 13
2. 13 I
3. 12 I (nad łańcuszkiem przerabiamy 2 p razem)
4. 12 I
5. 6A = 6
Odcinamy włóczkę, przeciągamy ją przez przednie pętelki wszystkich kolejnych oczek i mocno zaciągamy, za pomocą grubej, tępej igły przeciągamy włóczkę do środka słonika. Ja zastawiałam przy jednej z tylnych nóg dłuższy koniec włóczki, który później posłużył mi do zrobienia ogonka.


Kiedy wszystkie nogi są gotowe można już wypchać słonia.



Trąba - trzeba ją wypychać na bieżąco (co kilka okrążeń).
1. Zaczynamy od środkowego oczka łańcuszka z okrążenia 13 (zdjęcie) -były tam 3o.ł.; przerabiamy 9 półsłupków (3 na łańcuszku + 6 na ominiętych w 13 okrążeniu półsłupkach)



2. 9I
3. A, 7I=8
4. 8I
5. A, 6I =7
6. 7I
7. A, 5I = 6
8. 6I

Uszy
1. 7 oł, 5 I, 3 półsłupki w kolejne oczko, po drugiej stronie łańcuszka robimy 4 I, 2 półsłupki w ostatnie oczko = 14
2. V, 4I, 3V, 4I, 2V= 20
3. 20 I
4. 2 półsłupki nawijane, 4 półsłupki (zwykłe), 6 półsłupków nawij., 4 półsłupki, 4 półsłupki nawij.
5. A, 4 I, A, 2 I, A, 4 I, A, 2 I



Ogonek:
Za pomocą igły tworzymy pętelkę w miejscu, gdzie chcemy aby słonik miał ogon. W tym celu przeciągamy włóczkę aby wystawała w wybranym przez nas miejscu


Wkłuwamy igłę w to samo miejsce i wyciągamy jedno oczko dalej (nie przeciągamy włóczki do końca)



Powstaje pętelka, w którą możemy wsunąć szydełko i zrobić 4 o.ł. Odciąć włóczkę zostawiając końcówkę o długości ok. 7 mm i za pomocą igły rozczesać tą końcówkę.


Brzuch:
1. magiczne kółko, 6 I
2. V naokoło = 12
Brzuch ma na obwodzie 12 półsłupków i doszywamy go do poszczególnych oczek łańcuszka (4x3 oczka).


Wystarczy tylko doszyć uszy, wyhaftować oczka i słonik jest już gotowy: