poniedziałek, 19 września 2016

Piesek

Witajcie!
Jakiś czas temu zaczęłam robić pieska ze wzoru Puppy Love ale zupełnie nie podobało mi się to co mi wychodziło. Nie podobały mi się kształty jakie otrzymałam (szczególnie tył pieska wyglądał kiepsko bo oczka były dodawane nie w każdym rzędzie tylko co jakiś czas hurtem), głowa jakoś nie pasowała mi do reszty ciała. Bardzo się zniechęciłam. (Przez pewien czas głowa i korpus leżały sobie w koszyku, aż w końcu natrafiłam na opis labradorka który mi się spodobał. Sprułam więc poprzedniego pieska i zrobiłam tego:



A czy Wam zdarzyło się kiedyś spruć maskotkę bo się Wam zupełnie nie podobała?
Pozdrawiam Was serdecznie :)




30 komentarzy:

  1. Очень милый песик)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny piesio :) mi się jeszcze nie zdarzyło ale pewnie dlatego, że robię z filmików na YT.
    Zdarzyło mi się za to pruć już dosyć sporą część koca-wyrobiłam 4motki każdy po 200m potem plany mi się zmieniły...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. maskotek nie robię, ale kilka prac prułam, nie widzę potrzeby robić dalej coś c mi się nie podoba :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowy :) Ja co prawda nie robię maskotek na szydełku i drutach, ale zdarzało mi się rozpruwać filcaki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. AWWW!!! Słodki piesio i dobrze mu zrobiły te Twoje zabiegi modelujące:)) Mnie raczej się nie zdarza pruć maskotek, ale też nie robię ich jakoś dużo. Raz trafiłam na królika, który okazał się być bardzo fajnym misiem i jedynie uszy mu zrobiłam niekrólicze:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny piesek, cudowny i ta mordka - urocza. Śliczna praca. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie się nigdy to nie zdarzyło, ale pewnie dlatego, że zrobiłam tylko parę ośmiorniczek i małego królika.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny psiak:) Jak mam już maskotkę skończoną i mi się nie podoba to zwierzaki dostają ją do zabawy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zszokowałaś mnie tym wyznaniem. :)

      Usuń
  9. Przepiękny psiak! Naprawdę ślicznie wygląda :) Ja rzadko robię maskotki, głównie, gdy córka prosi i raz prułam króliczka, na szczęście nie całego, tylko w połowie robótki. Wychodził podobny do szczura, ale córci się i tak podobał. Ja jednak chciałam zrobić króliczka, małego, słodkiego i udało się :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Psiak cudowny! :)) Taki przytulak prawdziwy :)) Mi niestety zdarza się pruć, dlatego chyba najczęściej robię z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bajeczny psiaczek :) Cudownie wygląda :) Podziwiam zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maskotki jeszcze nie prułam, ale za to buty, które teraz szydełkuję to pruję i pruję i mam wrażenie, że więcej jest prucia niż szydełkowania.
    Piesio ma bardzo sympatyczną mordkę. Nie wiem, jak wyglądałby ten poprzedni, ale na pewno nie popełniłaś błędu pokazując światu takiego fajnego labradorka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeden z ładniejszych piesków jakie widziałam, a z darmowych wzorów to często wychodzą, mówiąc oględnie - pokraki.
    A duży wyszedł ten piesek? Szukam wzoru na takiego, który miałby około 20 cm wysokości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Piesek ma ok. 25 cm ale robiłam go z grubszej włóczki (Gerlach) szydełkiem 4 mm.

      Usuń
  14. Cudny piesio :-) Ma słodką mordkę :-)
    Zakochałam się w nim... koniecznie muszę sobie podobnego wydziergać... :-) Dziękuję za namiary na wzór.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale śliczny! A jak się wpatruje tymi oczkami ...

    OdpowiedzUsuń
  16. Piesiu słodziaczek! Wyszedł przecudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uroczy! Pięknie zrobiony, równiutki i ma bardzo fajne proporcje. Gratuluję efektu końcowego! :)

    OdpowiedzUsuń