Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żółw. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 marca 2021

Żółw wodny i króliczek

 Witajcie!

Co jakiś czas mam wenę, aby stworzyć jakiś własny projekt. Tak też było i tym razem. Postanowiłam zrobić żółwia wodnego. Starałam się mniej więcej uchwycić jego kształt ale jeśli chodzi o skorupę to puściłam wodze fantazji i postanowiłam wyhaftować na nim kwiatek. Chyba jestem infantylna :)







Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie zielonego króliczka. Było to dla mnie pewnym zaskoczeniem, bo pani, która o niego poprosiła kupiła jakiś czas temu zielonego króliczka. Okazało się, że chce go kupić "na zapas". Dziecku tak spodobał się ten króliczek, że pani postanowiła się zabezpieczyć na wypadek jego zgubienia albo innego nieszczęścia. Wzruszyło mnie to. Pamiętam jednak jak siostrzeniec przyjaciółki stracił swojego ukochanego misia i jak za nim rozpaczał. Nie pomogły nawet ogłoszenia, a takiego samego misia nie dało się już kupić. 

Wzór: Goozell Toys



niedziela, 3 maja 2015

Dinozaur, małpka i żółwik

Chciałam Wam dzisiaj pokazać kilka moich zaległych prac i wytłumaczyć się z mojej, nieco mniejszej, aktywności blogowej. Wzeszłym tygodniu moje dziecię złamało sobie nóżkę. Jestem tym załamana. Przerażają mnie zdjęcia rentgenowskie, na których widać przesunięcie kości, a każda wizyta u lekarza bardzo mnie stresuje i odbiera apetyt. Córka, jak dotąd, w miarę dobrze radzi sobie z nową sytuacją. Szybko przyzwyczaiła się, że jesteśmy na każde jej zawołanie i ciągle domaga się uwagi.
Staram się w wolnych chwilach zajrzeć na Wasze blogi ale niestety nie zawsze uda mi się zostawić po sobie jakiś ślad.

A jeśli chodzi o robótki to przedstawiam Wam dinozaura Tymka (płatny wzór: Timothy the T-Rex).


Zrobiłam też po raz kolejny małpkę (ze wzoru Pepiki) i żółwia (ze wzoru Kristie MN).



wtorek, 16 września 2014

Żółwie na bis

Chyba Wam jeszcze nie mówiłam, że od września moja córka chodzi do szkoły. Do pierwszej klasy. Wydawać by się mogło, że w związku z tym będę miała więcej czasu na moje robótki ale jakoś tak nie jest. Może to przez tą górę ubrań do:
a) zacerowania
b) skrócenia
c) zwężenia.
Moja pociecha ma wybitny talent do tworzenia dziurek. Jeździ na kolanach po podłodze aby zbadać wytrzymałość materiału, przeprowadza różne testy z nożyczkami, sprawdza co się stanie jeśli będzie rozciągać materiał w którym jest maleńka dziurka. Nieraz było tak, że rano w jej ubraniu nie wypatrzyłam żadnej dziurki, a kiedy odbierałam ją z przedszkola dziura była na kilkanaście centymetrów.

W dzisiejszym odcinku zapraszam do oglądania żółwików. Wprawdzie już kiedyś pokazywałam Wam moje żółwiki ale teraz są "nowe". Niebieski żółwik ma nieco inny odcień niż jego poprzednik, żółtego robiłam po raz pierwszy. Znowu kombinowałam trochę ze sposobem zmieniania koloru. Wybitnie denerwują mnie te "schodki", które się tworzą gdy zmieniamy kolor w tradycyjny sposób.




Pozdrawiam Was gorąco.

wtorek, 18 marca 2014

Żółwiki

Miałam zamiar pokazać Wam dzisiaj dywanik ale kiepsko się czuję i wizja zgrywania zdjęć wydaje mi się wyjątkowo odstręczająca. Już wczoraj czułam się niezbyt dobrze. Prosiłam nawet córcię, żeby była grzeczna "bo źle się czuję". Usłyszałam:
- "To się połóż do łóżka"
- "A kto przygotuje obiad??"
- "Mama".
Nieco później mały pomocnik dotknął mojego czoła i stwierdził:
- "Masz tempe... masz tempere... jesteś ciepła, wiesz?"

Zamiast dywanika będą więc dzisiaj żółwie (właśnie w takim tempie przygotowywałam wczoraj obiad):


Opis po angielsku