Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widełki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą widełki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 sierpnia 2016

Jeżyk, jabłuszko i gwiazdka

Witajcie!
Niedawno ktoś prezentował na facebooku śliczne jeżyki. Tak mi się spodobały, że postanowiłam zrobić podobnego. Żeby jeżyk nie padł z głodu zrobiłam dla niego jabłko. Chociaż podobno jeże nie jedzą jabłek (wolą zajadać się owadami, ale kto by tam szydełkował owady).
Wzór na jeżyka znaleźć można tutaj, a wzór na jabłko pochodzi ze strony PlanetJune.



Na wspólne "widełkowanie" przygotowałam tylko jedną skromną gwiazdkę. Mam nadzieję, że to wystarczy na zaliczenie. Nie korzystałam z gotowego schematu bo próby robienia ze schematu zakończyły się niepowodzeniem (otrzymałam półkole).





Miłego dnia!

poniedziałek, 4 lipca 2016

Tunika

Tunika, którą zrobiłam w ramach wspólnej nauki, bardzo długo czekała na sesję zdjęciową. Powód był bardzo prozaiczny: nie miał kto mi zrobić zdjęcia (mąż był bardzo zajęty malowaniem płotu, a córka woli fotografować swoje stópki niż mamę). Postanowiłam więc... kupić manekin. Nie wiem czy czarny kolor był dobrym wyborem bo nie jestem do końca zadowolona ze zdjęć. Zwiedziłam z manekinem cały dom, wszędzie pstrykałam fotki, nawet na balkonie ale na każdym zdjęciu kolor tuniki jest nieco przekłamany. Ktoś wie dlaczego?

Z tą tuniką trochę się namęczyłam. Próbowałam korzystać z gotowych wzorów ale fale nie układały się tak jak chciałam (były, że tak powiem, za bardzo wzburzone). Zrobiłam więc całkowicie po swojemu. Początkowo planowałam, że pasy będą układać się pionowo ale później koncepcja diametralnie się zmieniła. To przez to, że nie miałam pomysłu jak poradzić sobie z pionowymi falami przy szyi (z jednej strony układałyby się dobrze, ale z drugiej wierzchołek fali byłby skierowany w stronę szyi co mogłoby wyglądać nieco dziwnie).







Miłego dnia!

poniedziałek, 2 maja 2016

Szal na widełkach

Renia i Justyna organizują kolejny kurs. Tym razem padło na szydełkowanie na widełkach. Do tej pory nie miałam styczności z tą techniką ale pełna zapału zabrałam się do nauki. Sam początek nie był łatwy. Nie bardzo wiedziałam dlaczego mam tak śmiesznie wywijać szydełkiem ale szybko zrozumiałam, że chodzi tylko o to, aby przełożyć szydełko na drugą stronę robótki (przerabiamy raz z jednej strony, raz z drugiej). W jednej z instrukcji przeczytałam nawet, że szydełko można wyjąć i włożyć z drugiej strony.
W zrozumieniu tej techniki najbardziej pomógł mi ten filmik w języku angielskim.
Jako pracę zaliczeniową postanowiłam zrobić szal - korzystałam z darmowego wzoru znalezionego tutaj. Nie chciało mi się robić próbki i mój szal wyszedł trochę krótszy niż powinien wg opisu. Zrobiłam też o jeden pas mniej bo stwierdziłam, że skoro jest krótszy to będzie też węższy. Ależ ze mnie jest leń :)





Trochę się opuściłam jeśli chodzi o szydełkowanie serwetki. Skończyłam dopiero etap 3.


I jeszcze na koniec baner, żeby mnie Renia nie zdyskwalifikowała :)


Jak Wam mija długi weekend? My byliśmy wczoraj na dłuuugim spacerze. Nie wiem czy jeszcze gdzieś się wybierzemy bo córka zrobiła się smarkata i pociągająca.
Pozdrawiam :)