Jakiś czas temu, Piegowata zaproponowała wspólne dzierganie żołędzi. Moje prezentują się tak:
Wymyśliłam sobie, że zrobię je w kolorach tęczy. Musiałam trochę zmodyfikować wzór bo:
a) moja włóczka była zbyt cienka
b) robię dosyć ściśle
c) wzięłam zbyt małe szydełko
d) żołędzie w tym roku były wyjątkowo duże.
Żal mi się zrobiło żołędzi, które zgubiły czapeczki. Na pocieszenie zrobiłam im szydełkowe czapeczki.
A tutaj wszystkie żołędzie razem: