Dzisiaj pokażę Wam moją drugą piłkę. Tym razem jest to stosunkowo mała piłka, zrobiona zaledwie z 12 pięciokątnych elementów. Kiedy wybierałam włóczki na tą piłkę, pomyślałam o kolorach rasta. Później jednak stwierdziłam, że piłeczka ma kolory, które kojarzą mi się z Bożym Narodzeniem i poinsecją.
Jak zrobić taką piłkę?
Trzeba nieco zmodyfikować wzór: w trzecim okrążeniu, w każdym płatku, robimy 9 słupków (zamiast 7).
Ja robiłam tak:
5 oczek łańcuszka zamknąć w kółeczko
1. 2 albo 3 oczka łańcuszka (z dwoma wg mnie ładniej wychodzi), słupek, oczko łańcuszka, (dwa słupki, oczko łańcuszka)x4, połączyć oczkiem ścisłym;
2. Zmieniamy kolor, w każdym oczku łańcuszka przerabiamy: dwa słupki, oczko łańcuszka, dwa słupki
3. Tym samym kolorem: w każdym oczku łańcuszka z rzędu 2 przerabiamy 9 słupków;
4. Zmiana koloru: całość obrabiamy półsłupkami, między płatkami robimy dodatkowy, nieco wyciągnięty, półsłupek (albo słupek) wkłuwany poniżej drugiego okrążenia między dwie grupy słupków.
5. Ewentualnie możemy zmienić kolor (ja tego nie zrobiłam): słupki naokoło, w środkowym słupku (na wierzchołku każdego płatka) przerabiamy: (słupek, oczko łańcuszka, słupek).
Przy kilku elementach można zostawić dłuższy kawałek włóczki, którym potem będziemy zszywać elementy.
Do jednego z elementów przyszywamy 5 kolejnych:
Identycznie robimy drugą połowę piłki. Zszywamy razem obie połowy, zanim zszyjemy do końca wkładamy wypełnienie.
Spodobało mi się robienie piłeczek z
motywu african flower. Jeśli czas mi pozwoli to zrobię takie z kordonka
jako bombki choinkowe... Ale obawiam się, że tego czasu mi zabraknie...