Pamiętacie mój post o zabawkach zrobionych z gumek?
Z gumek powstał także słonik i piłka plażowa. Na początku próbowałam zrobić słonika ze wzoru Terri Crews przeznaczonego na "klasyczne" amigurumi ale stwierdziłam, że ma trochę dziwne proporcje. Głowa wydawała mi się dziwnie szeroka i płaska, a trąba za krótka. Nie wynikało to oczywiście z błędów we wzorze, tylko z tego, że półsłupki robione z gumek mają nieco inną proporcję (wydają mi się niższe i szersze w porównaniu do tych wykonanych z włóczki). Być może jest to też spowodowane tym, że staram się nie rozciągać gumek, jak niektórzy, aby nie było widać wypełnienia. Sprułam wszystko i zrobiłam słonika "z głowy".
Piłka powstała na podstawie filmiku na yt, podobnie jak kwiatuszki.
Czym szydełkowanie z gumek różni się od szydełkowania z włóczki
- z reguły nie są potrzebne nożyczki, co jest ważne dla osób, które tak jak, notorycznie gubią nożyczki
- można sobie przygotować potrzebną ilość gumek na okrążenie, niektórzy nawet tak sobie układają te gumki, że od razu widać kiedy trzeba dodać/odjąć oczko co chwilę trzeba sięgać po gumkę
- do wypchania maskotki z gumek potrzeba znacznie mniej wypełnienia.
- gumki lubią się rozsypywać
- inaczej wygląda prucie, jeśli chcemy spruć większy kawałek jest to trochę kłopotliwe, bo trzeba wyciągać wiele gumek ale jeśli pomylimy się na początku okrążenia wówczas możemy, bez zdejmowania gumek, spruć tylko górny łańcuszek, poprawić błąd i szybciutko połączyć oczka łańcuszkiem.
- w przypadku gumek lewa strona wygląda ładniej niż prawa (to oczywiście subiektywne odczucie)
- w tych filmikach, które oglądałam stosowano inny system liczenia oczek niż ten, który ja stosuję (do liczby półsłupków doliczano także pętelkę znajdującą się na szydełku).
- mało gotowych wzorów, większość instrukcji do loomigurumi jest przygotowana w formie filmików
- można wykorzystać "klasyczne" wzory na szydełkowe amigurumi ale zwykle trzeba je trochę zmodyfikować.
- gotowe zabawki wykonane z gumek gorzej znoszą rozciąganie (nie nadają się dla malutkich dzieci o skłonnościach destrukcyjnych)
- zamiast zszywania łączy się poszczególne części za pomocą oczek ścisłych (albo łączy się elementy podczas szydełkowania).
Pozdrawiam gorąco (termometr pokazuje 32 stopnie w cieniu).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow Loom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rainbow Loom. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 lipca 2015
piątek, 29 maja 2015
Loomigurumi czyli maskotki z gumeczek
Słyszałyście o loomigurumi? Przyznam się, że jeszcze do niedawna nie miałam pojęcia, że można tworzyć maskotki wykorzystując do tego popularne gumki. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy dostałam od Rainbow Loom propozycję wykonania kilku maskotek:
Powyższe zabawki powstały z matowych gumek Rainbow Loom na podstawie tych filmików:
Kaczka
Ptaszki
Myszka
Szydełkowanie z gumek okazało się bardzo relaksujące, przynajmniej dla mnie. Gotowe maskotki przypominają splotem te zrobione z włóczki. Są jednak między nimi pewne różnice. Zwykle są przekręcone na lewą stronę, są mniej wypchane i dzięki temu w dotyku kojarzą mi się z,.. piłeczkami relaksacyjnymi :)
Szydełkując z gumek nie da się uniknąć dziurek między oczkami. Niektórzy rozciągają swoje maskotki przed wypchaniem, ja jednak starałam się robić tak, aby dziurki były jak najmniejsze.
Tutaj nic nie da zmiana szydełka na mniejsze, bo rozmiar gumki się nie zmieni. Myślałam o tym aby spróbować robić z dwóch gumek jednocześnie albo złożyć gumkę podwójnie.
Zrobiłam nawet małe próbki: (nie kierujcie się wielkością próbek, ta po lewej stronie jest w dodatku wypchana). Widać, że moje "magiczne kółeczko" w przypadku podwójnych gumek za bardzo się rozciągnęło. Oczywiście można zacząć robótkę pojedynczymi gumkami, a później zmienić na podwójne. Myślę jednak, że zostanę przy pojedynczych.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Powyższe zabawki powstały z matowych gumek Rainbow Loom na podstawie tych filmików:
Kaczka
Ptaszki
Myszka
Szydełkowanie z gumek okazało się bardzo relaksujące, przynajmniej dla mnie. Gotowe maskotki przypominają splotem te zrobione z włóczki. Są jednak między nimi pewne różnice. Zwykle są przekręcone na lewą stronę, są mniej wypchane i dzięki temu w dotyku kojarzą mi się z,.. piłeczkami relaksacyjnymi :)
Szydełkując z gumek nie da się uniknąć dziurek między oczkami. Niektórzy rozciągają swoje maskotki przed wypchaniem, ja jednak starałam się robić tak, aby dziurki były jak najmniejsze.
Tutaj nic nie da zmiana szydełka na mniejsze, bo rozmiar gumki się nie zmieni. Myślałam o tym aby spróbować robić z dwóch gumek jednocześnie albo złożyć gumkę podwójnie.
Zrobiłam nawet małe próbki: (nie kierujcie się wielkością próbek, ta po lewej stronie jest w dodatku wypchana). Widać, że moje "magiczne kółeczko" w przypadku podwójnych gumek za bardzo się rozciągnęło. Oczywiście można zacząć robótkę pojedynczymi gumkami, a później zmienić na podwójne. Myślę jednak, że zostanę przy pojedynczych.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
