Kilka lat temu próbowałam nauczyć się jak się robi frywolitki za pomocą czółenka. Niby czegoś się nauczyłam, nawet zrobiłam koślawego motylka i jakiegoś kwiatka. Jednak zabrakło mi motywacji aby kontynuować naukę. Poza tym brakowało mi kogoś kto odpowiadałaby na moje naiwne pytania np. co zrobić jak skończy mi się nitka na czółenku albo jak zakończyć robótkę.
Niedawno trafiłam na stronę
middia.net i zainteresowałam się ponownie frywolitkami. Tym razem robionymi za pomocą szydełka. A kiedy
Klimju ogłosiła
Wspólną Naukę Frywolitki, zmobilizowałam się i zakupiłam czym prędzej odpowiednie szydełka. Na razie nie kupowałam jakiś nowych kordonków, stwierdziłam, że mam wystarczający zapas, jednak nie każdy kordonek nadaje się na frywolitki.
To moje pierwsze nieudolne próby (proszę o wyrozumiałość):
Wszystkie powyższe prace powstały o kursy i schematy znalezione na stronie
middia.net.