Witajcie!
Jak udały się Wam Święta? Ja i córka trochę się przeziębiłyśmy więc prawie cały ten czas spędziłyśmy w domowym zaciszu.
Generalnie nie lubię zimy ale uważam, że już najwyższy czas, aby w końcu spadł śnieg. Wyobraźcie sobie, że w dzień wigilii i w pierwszy dzień świąt pogryzł mnie... komar. A przecież o tej porze roku nie powinno być komarów, prawda? Z tęsknoty za prawdziwą zimą zaczęłam czytać Dziecko Śniegu i muszę przyznać, że bardzo mi się ta książka podoba.
Nie zdążyłam pokazać Wam przed Świętami szydełkowej serwetki w kształcie anioła...
... i frywolitkowych choinek, z których zrobiłam kartki świąteczne.
Choinki powstały na podstawie lekko zmodyfikowanego wzoru skrzacika, małe szydełkowe gwiazdki robiłam na podstawie opisu z bloga HappyAfterBlog.
Opis anioła znaleźć można w publikacji Christmas in Crochet.
Choinki zgłaszam na zmagania frywolitkowe u Reni.
Życzę Wam udanej zabawy Sylwestrowej oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku :)
