Pisałam jakiś czas temu o tym jak hurtowo robiłam
czapki na drutach. Kiedy skończyłam je robić poczułam chyba jakąś pustkę bo znowu sięgnęłam po druty i zrobiłam kolejną czapkę. Tym razem w paski (coby wykorzystać resztki włóczki). Wzór jest niemal taki sam jak w przypadku czapek, które robiłam ostatnio. Postanowiłam odejmować oczka w trochę inny sposób: nie robiłam tego tak jak w tamtych czapkach w stałym miejscu - w związku z tym nie ma "wiatraczka" na czubku i w zasadzie nie widać miejsc, gdzie oczka były ujmowane.
Bawiłam się też trochę przy zmianie koloru - przetestowałam dwie techniki (linki znalazłam u
Truscaveczki) pozwalające uniknąć schodka przy zmianie koloru. Zaznaczyłam strzałkami, miejsca gdzie zmieniałam kolor techniką pierwszą; wyżej stosowałam drugą technikę.
1)
http://www.socknitters.com/kickback/joglessjog.htm
W skrócie ta technika polega na tym, że przerabiamy jeden rządek nowym kolorem, zaczynając drugi rząd, podnosimy na drut oczko znajdujące się pod pierwszym oczkiem nowego koloru i oba oczka (stary i nowy kolor) przerabiamy razem.
2)
http://techknitting.blogspot.com/2007/01/jogless-stripes.html
W tej technice, podobnie jak w poprzedniej, pierwszy rząd przerabiamy "normalnie". Nie przerabiamy natomiast pierwszego oczka drugiego rzędu (przekładamy je tylko na drugi drut, bez przekręcania), przerabiamy resztę oczek i przesuwamy marker oznaczający początek rzędu o jedno oczko w lewo.