Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 maja 2018

Majowe hafty

Witajcie!
Na ten miesiąc przygotowałam pięć haftów: 4 na Boże Narodzenie (zabawa u Raeszki) i jeden na Wielkanoc (zabawa u Magos).




Co myślicie o takim "kolorowaniu" wzorów?


Bożonarodzeniowy kolaż



 Haft na Wielkanoc prezentuje się tak:




Hafty powstały z resztek mulin więc zgłaszam je także na zabawę u Igiełki.


Pozdrawiam!

poniedziałek, 27 listopada 2017

Bombki

Witajcie!
Chciałabym napisać, że produkcja świątecznych bombek ruszyła pełną parą ale udało mi się jak dotąd zrobić tylko trzy. Każda jest inna, bo po pierwsze nie lubię robić kilka razy tego samego, a po drugie taki był wymóg w zabawie "Zrób sobie ozdobę choinkową" zorganizowanej przez Klub Twórczych Mam.

Pierwszą bombkę zgłaszam też do naszej wspólnej nauki splotów tunezyjskich ponieważ jej główna część składa się z dwóch kółek zrobionych splotem tunezyjskim prostym (wygląda trochę inaczej bo zdecydowałam, że prawą stroną będzie strona lewa). Wzór na koło jest autorstwa Heidi Eisner, ja go tylko lekko zmodyfikowałam bo chciałam otrzymać trochę mniejsze koło. Do bombki doszyłam frywolitkowego kwiatka więc zgłaszam tę bombkę również do zabawy Kocham frywolitkę. Ależ ja się wycwaniłam. Mam nadzieję, że Justynka się nie pogniewa :)






Bombka numer dwa zrobiona jest już szydełkiem i ozdobiona haftem. Nie korzystałam z żadnego wzoru.




Bombka numer trzy zrobiona jest również szydełkiem z wykorzystaniem techniki far isle. Z nią najdłużej się męczyłam. Wzór pochodzi ze strony One Dog Woof.









Jak szaleć to szaleć. Moje bombki zgłaszam też do zabawy Handmade świętuje cały rok.

.

Pozdrawiam :)

sobota, 29 sierpnia 2015

Frywolitkowe drobiazgi i wspomnienia z wakacji

Jakiś czas temu uśmiechnął się do mnie los i wygrałam 4 motki kordonka Babylo na blogu Kolorowe Szydełkowe. Dzięki temu zmobilizowałam się i wyciągnęłam moje szydełka do frywolitki. Cieszę się szczególnie z tego najgrubszego kordonka bo pierwszy raz miałam okazję spróbować frywolitek na szydełku o rozmiarze 2mm. Bawełniane włóczki które mam zupełnie się do tego nie nadawały, a z tego kordonka bez problemu udało mi się stworzyć... ubranko na bombkę. Wiem, wiem, do Bożego Narodzenia jest jeszcze sporo czasu, mąż już mi to wytłumaczył :) Ale kot był bardzo zadowolony, kiedy wyciągnęłam bombki bo to przecież świetna zabawka. Tylko jedna bombka się potłukła.


Później powstała ozdoba do włosów. Zrobiłam ją z zielonego kordonka Babylo od Kasi i różowego kordonka Maxi. Tutaj wykorzystałam moje ulubione szydełko w rozmiarze 1mm. Mam wrażenie, że im cieńsze nici i im mniejsze szydełko tym łatwiej robi się frywolitki szydełkowe (i tym trudniej chowa się nitki, ale to już szczegół).



Jako ostatnia powstała broszka. Tzn. broszką zostanie jak tylko znajdę bazę do broszek :)
Dobór kolorów jest może trochę nietypowy ale wynika z kolorystyki sukienki do której koniecznie potrzebuję broszki.


Powyższe prace chcę zgłosić do wyzwania "Oswajanie frywolitki". Mam nadzieję, że Renia zaliczy mi te prace chociaż są trochę "oszukane" ale to wynika ze specyfiki frywolitki szydełkowej. Łańcuszek w tej technice wygląda zupełnie inaczej niż zrobiony przy pomocy czółenka albo igły (jest to po prostu łańcuszek zrobiony szydełkiem). W dodatku metoda odwróconych kółeczek jest ograniczona długością szydełka.


W tym roku znowu byliśmy w Chorwacji. Pojechaliśmy do tej samej wioski na Ciovo, w której byliśmy trzy lata temu. Nie musieliśmy dzięki temu szukać poczty ani restauracji. Minus był taki, że nie chciało się nam robić zdjęć.
Ogólnie wyjazd był udany ale mieliśmy trochę pecha: rozbity telefon, zepsuty kabel do ładowania nawigacji (trzeba było kupić mapę i potem wytężać oczka aby coś na tej mapie w nocy zobaczyć), okropne korki, na dodatek podczas wycieczki do Splitu, w dosyć spektakularny sposób, wywróciłam się i przez resztę pobytu chodziłam obolała. Ale były też miłe chwile: pyszne lody, moje ulubione danie z tamtych stron czyli cevapcici, kąpiele w morzu, w którym oprócz ludzi pluskały się też rybki, spacery po starej części Trogiru (była tam pasmanteria i stoisko z szydełkowymi ubraniami)...


A jak udały się Wasze wyjazdy wakacyjne?

piątek, 31 października 2014

Bombki

Dzisiaj pokażę Wam moje bombki, którym zrobiłam frywolitkowe ubranka. Oczywiście nie jest to klasyczna frywolitka, tylko frywolitka szydełkowa. Wszystkie ubranka są mojego pomysłu (nie chciało mi się szukać schematów, zresztą mało jest wzorów na frywolitkę szydełkową). Nie jestem z nich do końca zadowolona ale muszę przyznać, że Renia miała dobry pomysł z tymi bombkami. Dobry dlatego, że nie trzeba bawić się w krochmalenie. :)



Na dzisiejszy wieczór filmowy, na który zaprosiłam koleżanki, upiekłam "paluchy wiedźmy". Przepis znalazłam tutaj. Jakoś tak udzielił mi się w tym roku nastrój halloweenowy...



A na zakończenie pochwalę się Wam nagrodą jaką w ramach wyzwania "OTUL JESIEŃ" wylosowałam od Julii Pernix. Na zdjęciu brakuje dwóch herbatek, które zostały skonsumowane zanim zrobiłam zdjęcie.


Pozdrawiam Was serdecznie!