Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Skarpety i śnieżynki

Witajcie!
Jakiś czas temu dostałam zestaw do dekoracji skarpety. Zestaw składa się z pasteli do tkanin, długopisu do tkanin, skarpety na prezenty i świątecznych szablonów. Miałam pewne obawy co rysowania na tkaninie i przeszło mi przez myśl, że lepiej będzie jeśli najpierw poćwiczę. A kiedy Renia ogłosiła temat nowej lekcji szycia od razu wiedziałam, że uszyję skarpetę. Odrysowałam ją od tej skarpety z zestawu ale nie dodawałam zapasu na szwy bo chciałam, żeby była trochę mniejsza. Wykorzystałam też ozdobną taśmę z motywami świątecznymi, którą mam od lat i na którą do tej pory nie miałam żadnego pomysłu.


Następnie wydrukowałam z internetu szablon (te z zestawu nie do końca mi pasowały, większość była zbyt mała i miała zbyt dużo szczegółów). Tkanina okazała się trochę zbyt gęsta i słabo widziałam obrazek, który włożyłam do środka skarpety ale poradziłam z tym sobie przykładając skarpetę do okna. Ale jeśli ktoś ma szklany stolik to wygodniej będzie odrysowywać kontury na nim, wystarczy tylko zaświecić pod stolikiem lampkę.
Używałam nie tylko pasteli z zestawu ale także flamastrów do tkanin (flamastrami pokolorowałam np. nosek pieska). Wyszło tak:


Odważyłam się w końcu narysować też coś na skarpecie z zestawu:


Zmobilizowałam się i wykrochmaliłam śnieżynki, które powstały już chyba miesiąc temu... Wzór można znaleźć na DIY zrób to sam.




Skarpetkę z pieskiem zgłaszam na kurs szycia u Reni.

A śnieżynki biorą udział w zabawie Handmade świętuje cały rok. Też u Reni. :)



Pozdrawiam świątecznie :)

sobota, 31 października 2015

Gwiazdki i sówka

W ramach nauki frywolitki trzeba było przygotować pracę składającą się z kilku połączonych elementów. Oczywiście, kiedy ktoś mówi "z elementów", ja słyszę "dużo nitek do chowania". Może dlatego bez specjalnego entuzjazmu zabrałam się za to zadanie. Zrobiłam tylko jedną skromną gwiazdkę.



Przypomniałam sobie jednak, że mam jeszcze w zanadrzu kilka gwiazdek, które zrobiłam w zeszłym roku i których aż do wczoraj nie miałam czasu wykrochmalić.



Wzory na gwiazdki znalazłam u skrzacika, musiałam je nieco zmodyfikować bo nie były rozpisane na frywolitkę szydełkową.
Znalazła się też jedna szydełkowa gwiazdka...


A teraz z nieco innej beczki...
Temat ostatniego wyzwania decu też nie do końca przypadł mi do gustu. Zdecydowanie bardziej podobało mi się przecieranie :) Z zaproponowanych na ten miesiąc technik najbardziej zainteresowało mnie cieniowanie za pomocą reklamówki. Niestety po przyklejeniu motywu okazało się, że zostało mi już niewiele miejsca na zabawę z reklamówką.



Pozdrawiam serdecznie :)