Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki dla krzeseł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki dla krzeseł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2015

Skarpetki dla krzeseł

Denerwują Was odklejające się filcowe podkładki pod krzesła? Mojego męża denerwują i dlatego zlecił mi zrobienie skarpet dla krzeseł. A teraz cały czas mówi, że to są "kopytka". 
Powstały dwa zestawy takich skarpetek. Wykorzystałam do tego celu resztki włóczek. W ostatnim okrążeniu ujmowałam co czwarte oczko aby się później te skarpetki nie zsuwały.



Nie chwaliłam się Wam jeszcze, że kupiliśmy szynkowar. Mąż długo nie chciał się zdecydować na ten zakup, marudził, że woli wędzone wędliny. Po jakimś miesiącu od rozmowy na ten temat, kiedy już pogodziłam się z myślą, że nie będziemy sami robić szyneczek, dostałam e-mail od męża, żebym mu wysłała link do sklepu bo kupujemy szynkowar. Nie wiem dlaczego tak nagle z tym wyskoczył. Szynkowar mamy już od jakiegoś czasu i szczerze mówiąc osobą, która ma największy apetyt na przyrządzane w nim wędliny jest właśnie mój mąż. Ostatnio sam się zbiera za przygotowywanie wędlin. I ledwo jedną zrobi, a już planuje następną. Ja i córka marudzimy i nie wszystkie wędliny jemy. W zasadzie jemy tylko tylko chudziutki schab. O taki jak np. ten;