Kołnierzyków jeszcze u mnie nie było i te które dzisiaj Wam pokażę są pierwszymi jakie zrobiłam w życiu. Wielką pomocą okazał się post u Antoniny. Spodobał mi się szczególnie pomysł z rozpoczęciem kołnierzyka od plisy z koronki brugijskiej (nie trzeba wtedy robić długiego łańcuszka).
Robiąc drugi kołnierzyk skorzystałam ze wzoru dostępnego tutaj (ostatni kołnierzyk).
Ciekawe wzory na kołnierzyki znaleźć można również tutaj, tutaj i tutaj.
Zachwycił mnie też taki płatny wzór.
Nie wiem jak to się stało ale zapomniałam Wam pokazać czapkę, którą zrobiłam dla córki jeszcze jesienią... Ale powiem Wam, że na chłodne wiosenne dni też znakomicie się sprawdza. Planowałam, że czapka będzie dwukolorowa i taka byłam zadowolona, że w resztkach włóczek znalazłam dwa niewielkie motki, które kolorystycznie idealnie pasowały do kurtki. Niestety okazało się, że włóczki nie wystarczy i musiałam na dole dodać jasnoróżowy pasek.
Pozdrawiam Was serdecznie!

