Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą króliczek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 listopada 2020

Króliczek i miś

Cześć!

To kolejne zwierzaki na podstawie wzoru na króliczka Goozel Toys: królik i miś. U misia zmieniłam tylko uszka. Zrobiłam  go z włóczki podobnej do Dolphin Baby ale cieńszej. Kupiłam tę włóczkę w Macedonii, w Polsce jej nie widziałam. Robi się z niej trudniej niż z Dolphin Baby. Oczka są dużo mniej widoczne. Ciągle się myliłam. 

Królik powstał z włóczki Dolphin Baby, którą w końcu pokochałam. Ale zszywania nadal nie lubię. A przyszywanie filcu na łapkach to już w ogóle jakaś masakra!




A poniżej cała banda zwierzaków, które powstały na podstawie tego samego wzoru. 

Pozdrawiam!

poniedziałek, 16 listopada 2020

Króliczek

 Witajcie!

Zachwycił mnie wzór na tego króliczka i musiałam go kupić. Zauroczył mnie szczególnie pyszczek i te różowe poduszeczki na łapkach. :) 

Wzór: Goozell Toys.





poniedziałek, 25 marca 2019

Króliczek

Witajcie!
W ostatnim czasie zupełnie nie mam weny do pisania postów. Dopiero zbliżający się wielkimi krokami koniec miesiąca, zmobilizował mnie do zaprezentowania królika, którego chciałabym zgłosić na wyzwanie u Reni. Wiem, że teoretycznie powinien to być zając, ale mam nadzieję, że Renia przyjmie do zabawy również królika.
Wzór pochodzi ze strony Amigurumi To Go. Kwiatki to moja radosna twórczość własna.






Pozdrawiam Was gorąco :)

piątek, 21 września 2018

Zielony królik

Witajcie!
Pisałam ostatnio m.in. o testowaniu wzorów. Dzisiaj przedstawię Wam króliczka, który powstał na podstawie wzoru, który miałam przyjemność testować dla Olgi Krylovej. Wg autorki wzoru jest to króliczek, jednak moje dziecię upiera się, że to piesek... A Wy jak myślicie?



Pozdrawiam :)

środa, 6 czerwca 2018

Króliczki i wygrane candy

Witajcie!
Jednym ze zwierzątek, które szydełkuję najczęściej są króliczki. Te, które dzisiaj Wam pokażę powstały jeszcze przed Wielkanocą.


Większego królika robiłam na podstawie wzoru AmigurumiToGo, mniejszego na podobieństwo króliczka, którego już kiedyś robiłam na postawie opisu Cute and Kaboodle (oryginalny opis chyba jest już niedostępny).

A to króliczek, który powędrował do Greenfrog w ramach wymiany, o której pisałam już wieki temu.


Króliczek powstał na podstawie zmodyfikowanego opisu Ulfisgurumi.


Pochwalę się też candy, które wygrałam u Esophieszyje. Dostałam pięknie uszytą torbę z kieszonką (nie umiem wyjść z podziwu jak precyzyjnie jest wszyta ta kieszonka), kosmetyczkę - córka już mi ją zarekwirowała na swoje skarby. Były też przydasie i broszka.


Broszka dziwnym trafem nie załapała się na zdjęcie "grupowe". Oto i ona.


Pozdrawiam Was gorąco :)

wtorek, 27 lutego 2018

Króliczki

Witajcie!
Przedstawiam Wam dwie królicze panienki, które powstały na podstawie zmodyfikowanego przeze mnie wzoru Ulfisgurumi.




Czy Wy też już nie potraficie doczekać się wiosny?
Pozdrawiam!

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Króliczek

Witajcie!
Do tej pory pamiętam moją reakcję kiedy pierwszy raz zobaczyłam wzór Kati Galusz na holenderskiego króliczka. Jego kształt spodobał mi się od samego początku ale stwierdziłam, że autorka wzoru nie przemyślała do końca kwestii umaszczenia bo wydawało mi się niemożliwością aby istniały takie króliczki. To było w czasach gdy nie wiedziałam jeszcze nic na temat królików holenderskich. Teraz wiem, że takie króliczki istnieją i powiem Wam po cichu, że marzy mi się taki króliczek. Najlepiej czarno - biały żeby pasował do naszego kota (mam nadzieję, że mój mąż to przeczyta). Dzisiaj pokażę Wam jednak króliczka biało-rudego.


Łatkę dodałam już od siebie, aby króliczek był jak najbardziej podobny do swojego żywego odpowiednika.



Na dowód, że tak oryginalnie umaszczone króliczki naprawdę istnieją pokażę Wam zdjęcia, które dostałam od nowego właściciela:



A na zakończenie zdjęcia z wczorajszej wycieczki na górę Żar. Zdecydowaliśmy się iść szlakiem zielonym, a potem czerwonym, które prowadziły nas nieco okrężną drogą. Wracaliśmy już drogą asfaltową (spacer w obie strony zajął nam 4 godziny).



Pozdrawiam Was gorąco!

poniedziałek, 13 marca 2017

Króliczki i propozycja wspólnego szydełkowania

Witajcie!
Pomału zbliża się Wielkanoc i trzeba pomyśleć o prezentach od zajączka. Niezłym pomysłem są maskotki w postaci króliczków, zajączków i kurczaczków. Po pierwsze kojarzą się z Wielkanocą, a po drugie można się nimi bawić cały rok.
Moje króliczki powstały w oparciu o wzór Amigurumi to go (zmodyfikowałam im trochę stopy) i różnią się teoretycznie tylko oczkami i noskami. Teoretycznie bo jak widać jeden królik jest trochę wyższy i ma bardziej pociągłą twarzyczkę.

Myślę, że nikogo nie zgorszą te dwa golaski...

Na wszelki wypadek zrobiłam im sukienki. Jedna z nich powstała na podstawie wzoru Amigurumi to go. Oba króliczki chciały ją przymierzyć.



Druga sukienka to już moja radosna twórczość własna. Wpadłam na pomysł, aby wykorzystać kupną koronkę (50 cm). W górnej części koronki były dziurki w które wkłuwałam szydełko i w ten sposób uniknęłam zaczynania robótki od łańcuszka. W każdej dziurce robiłam po jednym półsłupku (chciałam, żeby koronka trochę się zmarszczyła). Miałam drobny problem z podszywaniem brzegów koronki bo nie miałam nici w odpowiednim odcieniu. Poradziłam sobie w ten sposób, że z rozdzieliłam włóczkę na pasma i jedno z nich wykorzystałam do zszywania. Do przyszycia guziczka również wykorzystałam włóczkę - dzięki temu lewa strona jest bardziej estetyczna (nie widać żadnych szwów).


Tak wygląda z tyłu...

Króliczki zgłaszam na całoroczne świętowanie u Reni.



Chciałam Was przy okazji zaprosić do wspólnego szydełkowania sweterka o nazwie Demelza Crochet PulloverPierwsza cześć opisu będzie dostępna 20 marca, druga 27 marca. Jest więc czas na zakup włóczki. Na razie podana jest tylko lista potrzebnych materiałów (szydełko 5,5mm, włóczka Berroco Ultra Alpaca - 198 m na 100 g, w zależności od rozmiaru 4-6 motków, igła do zszywania i chowania nitek, 4 markery i akcesoria do blokowania). Ja planuję mój sweterek zrobić z włóczki Drops Lima (kupiłam 10 motków bo są sprzedawane po 50 gramów). Na stronie możecie zobaczyć szczegółowe wymiary sweterka (trzeba je przeliczyć na cm czyli pomnożyć przez 2,56). W razie problemów z tłumaczeniem chętnie pomogę. :) Jest ktoś zainteresowany?

Źródło: https://furlscrochet.com/blogs/crochet-tutorials/demelza-crochet-pullover
Pozdrawiam!

wtorek, 8 listopada 2016

Lisek pustynny i zając

Witajcie!

Ze wstydem przyznaję, że trochę zaniedbałam mój blog. Miałam trochę problemów z kotem. Coś się Lusi stało w tylną łapkę. Pani weterynarz powiedziała, że to zanokcica i jakby tego było mało to jeszcze postraszyła mnie możliwością martwicy i nieodwracalnego usztywnienia pazurka. Na szczęście prawie wszystko skończyło się dobrze. Prawie, bo Lusia straciła apetyt ale wydaje mi się, że to może być po prostu bunt przeciwko suchej karmie. 

Na froncie robótkowym sporo się dzieje. Dzisiaj chciałam Wam pokazać dwie kolejne maskotki zrobione na podstawie opisu ze specjalnego wydania Anny. Obawiam się, że nie są to ostatnie prace z tej gazetki, bo pan borsuk już leży w koszyku i czeka na pozszywanie. Dzisiaj jednak głównymi bohaterami są pustynny lisek i zajączek. 

Moim zdaniem jeśli chodzi o liska to zabrakło wyjaśnień jak należy przyszyć poszczególne części (podejrzewam, że w oryginalnym opisie było to lepiej opisane i że to po prostu wydawca zrezygnował z części opisu i zdjęć). Szukałam więc zdjęć w internecie, gdzie byłoby lepiej widać jak należy przyszyć ogonek i łapki. Na początku wydawało mi się, że lisek powinien leżeć, a ogon powinien być z boku. Jednak na niektórych zdjęciach znalazłam stojącego liska. Po wnikliwej analizie zdjęć z gazety zauważyłam, że te ogonki są przyczepione do główki za pomocą długiej szpilki i stwierdziłam, że przyszyję go pionowo, aby lisek mógł nim wywijać na boki.



Warto zwrócić uwagę na opis zajączka, ponieważ jest w nim zaprezentowany ciekawy sposób na łączenie kończyn z tułowiem (całego zajączka robi się w sposób bezszwowy). 


Nie mogło zabraknąć zdjęcia grupowego...

Na zakończenie pochwalę się wygraną w candy u Margotki. To była bardzo miła niespodzianka, która poprawiła mi humor po tych perypetiach z kotem. Czapka już awansowała do jednej z moich ulubionych :)



Pozdrawiam Was gorąco! Czy Wy też macie tyle szczęścia w rozdawajkach?

piątek, 8 kwietnia 2016

Królik

Zdaję sobie sprawę, że zrobiłam się ostatnio monotematyczna. Dzisiaj niestety znowu będzie królik ale obiecuję, że w następnym poście będzie coś innego :)
Nie korzystałam z żadnego opisu ale inspirowałam się dwoma zdjęciami: tym i tym. Królik powstał z podwójnej włóczki Jeans i jest dosyć spory, bo mierzy ponad 45 cm i wg mojej wagi kuchennej waży 400 g.




PS. Luśka dostała już wyniki badania - nie ma nowotworu ale wg weterynarza była to tylko kwestia czasu i kiciuś niestety jest w grupie ryzyka. Mamy ją obserwować czyli... często głaskać.
Pozdrawiam :)

czwartek, 31 marca 2016

Króliczki

Witajcie po Świętach :)

W imieniu Lusi dziękuję za moc życzeń szybkiego powrotu do zdrowia. Lusia dochodzi już do siebie, zrobiła się niestety bardzo płochliwa. Wystarczy byle szmer i już zaczyna panikować. Empirycznie udowodniłam, że trzymanie na rękach płochliwego kota jest trochę niebezpieczne (jestem tak podrapana jakbym wpadła kilka razy w jakieś kolczaste krzaki).

Niedawno brałam udział w zorganizowanym przez Justynę Kacprzak (Cute and Kaboodle) wspólnym szydełkowaniu małego króliczka. Na początku nie wiedziałam co będziemy szydełkować bo dopiero w przedostatnim dniu zostały podane instrukcje dotyczące uszu. Moja maleńka królisia prezentuje się tak:



W tym sezonie chyba modne są uszka przyszyte tuż obok siebie i umiejscowione nieco z boku :)

Chciałam Wam także pokazać kilka kartek, jakie zrobiłam w tym roku. Też są z króliczkami.


Pozdrawiam :)

wtorek, 1 grudnia 2015

Króliczek

Ten oto króliczek postanowił pomóc swoim poszkodowanym przez los pobratymcom. Bierze bowiem udział w licytacji na rzecz Fundacji Królewskiej, która opiekuje się porzuconymi i nieraz bardzo chorymi króliczkami.
Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc finansowo podopiecznym tej fundacji to zapraszam do licytacji na FB, gdzie można nabyć między innymi tego delikwenta.
Króliczek powstał na podstawie wzoru Kati Galusz. Jest wyjątkowo spokojny, nie ma ostrych pazurków. Lubi jednak podjadać filcowe kwiatki...



Pozdrawiam Was serdecznie!

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Królik miniaturka

Do mojego króliczego stadka dołączył kolejny osobnik. Tym razem jest to króliczek miniaturka. Tak jak poprzednicy zrobiony został na podstawie opisu Kati Galusz. Bardzo lubię te opisy bo można się z nich nauczyć ciekawych rozwiązań.
Robiąc tego króliczka wykorzystuje się rzędy skrócone. Zazwyczaj, odwraca się wtedy robótkę i przerabia przez pewien czas w rzędach. Albo kombinuje się z wysokością oczek i np. zamiast części półsłupków robi się oczka ścisłe. Wpływa to jednak na estetykę - różnicę widać na pierwszy rzut oka. Autorka wzoru sugeruje, żeby nie zmieniać kierunku przerabiania, tylko odcinać włóczkę po przerobieniu każdego odcinka. Każdy odcinek warto zacząć i zakończyć dwoma oczkami łańcuszka. Ten łańcuszek nie jest później do niczego potrzebny ale dzięki niemu pierwsze i ostatnie oczko nie różni się od pozostałych (łatwiej jest wtedy utrzymać odpowiednie napięcie włóczki). Przydaje się też wtedy dodatkowy motek w danym kolorze. Nie odcinamy wtedy włóczki "głównej" tylko w odpowiednim miejscu dołączamy drugi motek.






środa, 18 marca 2015

Króliczki holenderskie i jak ze zwykłej włóczki zrobić włochaty ogonek

Rzadko robię maskotki, które przedstawiałyby realistycznie wyglądające zwierzęta. Tym razem jednak skusił mnie wzór na króliczki holenderskie. Bardzo mi się spodobał ten opis, poszerzyłam moją wiedzę o królikach, dowiedziałam się też jak zmieniać kolory włóczki, aby ciemny kolor nie prześwitywał spod jasnego
Nie znam się na królikach i przyznam, że sprawdzałam w internecie czy faktycznie mają takie dziwne umaszczenie. Okazało się, że tak. Dlatego z jeszcze większym entuzjazmem zabrałam się do szydełkowania. Już sobie wyobrażam, jak te króliczki będą wyglądały na wielkanocnym stole :)



Widzicie jakie mają śmieszne ogonki?
Robi się je niezwykle prosto. Potrzebny jest "zwykły" szydełkowy ogonek z włóczki akrylowej, wełny, tudzież innej włóczki pochodzenia "zwierzęcego". Bawełna do tego za bardzo się nadaje.
Z włóczek naturalnych ogonki wychodzą ładniejsze i bardziej realistyczne, ja jednak miałam zwykłą włóczkę akrylową. Potrzebna jest też druciana szczotka, wystarczy taka do czesania kotów/psów. Ja pożyczyłam szczotkę od Luśki.


Tą szczotką czeszemy ogonek aż osiągniemy zadowalający nas rezultat (trzeba uważać, żeby się nie skaleczyć).



I na koniec zdjęcie króliczka z prawowitą właścicielką szczotki.