Ubranka dla jajek zrobiłam już jakiś czas temu, ale brakowało mi, że tak powiem, ugotowanych modelek. Wolałam nie ryzykować i nie ubierać surowych jajek. ;) Miałam kilka plastikowych jajek ale i tak było ich za mało.
Posiadaczki bystrych oczu wypatrzyły już te jajka w poprzednim poście ale wtedy ubranka nie były jeszcze przystrojone kwiatuszkami, brakowało też jajka z cieniowanego niebieskiego kordonka.
Opis wykonania takich jajek znalazłam tutaj.