Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 września 2017

Letnia bluzeczka i wyprawa do zoo

Witajcie!
Jakoś tak wyszło, że nie zdążyłam się Wam pochwalić bluzeczką, którą skończyłam już jakieś dwa miesiące temu i w której nawet już kilka razy chodziłam. Coś mnie ostatnio ciągnie do dziergania ubrań.

Bluzeczkę zrobiłam na podstawie wzoru Drops Design.


Niedawno odwiedziliśmy wrocławskie zoo. Było fantastycznie ale nie spodziewałam się, że zwiedzanie zajmie nam tyle godzin. Największe wrażenie wywarło na mnie Afrykarium.



Ten mały słodziak jest w trakcie posiłku.


Struś wygląda bardzo niewinnie, ale w rzeczywistości chciał nas zaatakować. Córka aż się wystraszyła, kiedy podjął próbę sforsowania ogrodzenia.


Zajrzeliśmy do motylarni, niestety nie zabawiliśmy tam tak długo jakbym chciała bo mąż zaczął marudzić, że jest mu tam za gorąco.


A Wy odwiedziłyście ostatnio jakieś ciekawe miejsca? 
Pozdrawiam Was gorąco :)


piątek, 10 marca 2017

Bezrękawnik i sweterek

Witajcie!
Dziękuję za miłe komentarze na temat pudełka. :)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać prace, które powstały już jakiś czas temu. Obie powstały z okazyjnie kupionej włóczki (pamiętacie te wielkie motki ze sklepu na literę K?). Półtora roku temu skusiłam się na dwa szare motki, dwa czerwone i jeden melanżowy.
Z szarej włóczki powstał ostatnio bezrękawnik. Inspiracją do jego powstania był jeden z projektów Heidi May (Azel Pullover). Żeby podczas pracy nie było zbyt nudno postanowiłam dodać z przodu motyw serduszek, zaprojektowany przez Kris Knits. Już dawno miałam ochotę spróbować tego typu wzorów i przyznam, że bardzo mi się ten sposób podoba. Nie trzeba się bawić z kilkoma motkami, a wzór jest całkiem wyraźny. Bezrękawnik zrobiłam dla córki dlatego na manekinie w rozmiarze 38 wygląda na dosyć obcisły .



Czy te guziczki nie są urocze?

Z czerwonej włóczki powstał sweterek dla córki. Zrobiłam go już rok temu ale nie byłam zadowolona ze zdjęć i jakoś kwapiłam się, żeby go Wam zaprezentować. Sweterek jednak jest już dosyć mocno wyeksploatowany i obawiam się, że lepszych zdjęć niestety nie będzie. Zwłaszcza, że córka już pomału z niego wyrasta. Sweterek powstał na podstawie tego wzoru.



Z tej włóczki robiłam też sweter dla siebie (już go Wam prezentowałam).

Moje spostrzeżenia jeśli chodzi o tą włóczkę są takie, że bardzo szkodzi jej pranie w pralce. Po pierwszym praniu może tak bardzo tego nie widać ale po pewnym czasie jednak widać, że sweterek, który najczęściej był prany w pralce (czerwony) jest znacznie bardziej zmechacony niż szary sweterek. Dlatego szary bezrękawnik postanowiłam prać tylko ręcznie (póki co, po kilku praniach nadal wygląda jak nowy).
Pozdrawiam :)

wtorek, 7 lutego 2017

sweterek w paski

Jakiś czas temu spodobał mi się sweterek, który wypatrzyłam u Truscaveczki. Czym prędzej kliknęłam na link z opisem wykonania. Od razu pomyślałam, że zrobię taki z fioletowej włóczki, którą mam od lat i z którą nie wiem co począć. Ale kiedy zaczęłam szukać fioletowych motków, przypomniałam sobie, że przecież już zrobiłam z tej włóczki tunikę na widełkach i nie zostało mi jej zbyt wiele.
Tak bardzo jednak napaliłam się na ten sweterek, że zaczęłam przekopywać się przez pudło z resztkami włóczek i znalazłam jeszcze dwa motki, przypominające grubością fioletową włóczkę. Były nawet trochę podobne z wyglądu (wszystkie były włochate i na dodatek żadna nie posiadała banderoli).



Wzór: Knitolog w podróży
Włóczka: wielka niewiadoma
Druty: 5mm


Sweterek zgłaszam do akcji Wykorzystanie Zalegających Włóczek. Bardzo się cieszę, że udało mi się wykorzystać włóczki, które mam już od wielu, wielu lat. 
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Bluzeczka i baranek

Dostałam kiedyś kilka motków włóczki Wild Silk. Skład tej włóczki wydał mi się całkiem interesujący: jedwab, len i bawełna. Ale włóczka jakoś mnie nie zachwyciła: ani kolor ani jej faktura. Postanowiłam jednak nie kupować na razie nowych włóczek chociaż korci mnie niemiłosiernie i wykorzystać to co mam. I dlatego postanowiłam zrobić coś z tej włóczki. Na ravelry znalazłam kilka projektów wykonanych z tej włóczki i o dziwo wyglądały całkiem całkiem. Po długich rozważaniach postanowiłam zrobić bluzeczkę z jakiejś, chyba japońskiej, gazetki wyszperanej w odmętach internetu. Dosyć długo ją dziergałam bo początkowy zapał ulotnił się jak tylko uporałam się z przodem i tyłem. A przecież trzeba było zrobić też rękawki i plisę przy dekolcie. A później jeszcze  wszystko pozszywać!




Jakiś czas temu zaczęłam generalne porządki w mieszkaniu. Powiem Wam, że starałam się do tej przykrej czynności podejść w sposób nieco bardziej kreatywny. Starałam się wymyślić, co mogłabym zrobić, żeby łatwiej było utrzymać porządek. W każdym pomieszczeniu, które sprzątałam zastanawiałam się, co można by ulepszyć. Oczywiście tym ulepszaniem zajmował się mąż. :) Wymyśliłam np. dodatkowe półki w szafie, przegródki w szufladach kuchennych. Pomyślałam nawet o schowkach na ubrania, które już były ubrane ale których jeszcze nie trzeba prać.
Zabraliśmy się także za sprzątanie strychu. Znalazłam tam śmiesznego baranka, którego zrobiłam lata temu.


Korzystając z okazji, chciałam Wam życzyć spokojnych, radosnych Świąt.

sobota, 8 marca 2014

Czapka i golfik - ośmiornica

Ten komplet, który dzisiaj Wam pokażę zrobiłam już jakiś czas temu.
Miałam dwa motki włóczki Padisah i uroiło mi się, że wystarczy mi to na czapkę i komin. Kiedy zrobiłam czapkę okazało się, że włóczka nie jest aż tak wydajna jak myślałam. Prawie cały motek zużyłam na czapkę. Wykombinowałam więc taki mini-golfik albo, jak mówią niektórzy, "szyjogrzej". Nie chciałam jednak, żeby miał fason, który nazywam "śliniakiem". Trochę improwizowałam i wyszedł mi golfik, który kojarzy mi się z ośmiornicą. Pokazałam mężowi i znowu mi podpadł bo powiedział, że "Szekspir też coś podobnego miał"...







Czapkę robiłam w bardzo podobny sposób jak poprzednie czapki.
Na druty z żyłką (nr 4,5) nabrałam 88 oczek.
Pierwsze 36 okrążeń to ściągacz 2 prawe, 2 lewe. Dalej zmieniłam druty na nr 5 i przerabiałam ściegiem gładkim (w pierwszym okrążeniu po ściągaczu dodałam 3 oczka). Po przerobieniu 20 rzędów ściegiem gładkim zaczęłam odejmować oczka co drugie okrążenie. Oczka odejmowałam w sposób nieregularny aby nie było na czubku charakterystycznego "wiatraczka". Można to zrobić tak:
1) (11 o.p., 2 oczka razem na prawo )x7
2) o. prawe
3) 5 o.p, (2 oczka razem na prawo, 10 o.p.)x6, 2 oczka razem na prawo, 5 o.p.
4) o. prawe
5) 3 o.p., (2 oczka razem na prawo, 9 o.p.)x6, 2 oczka razem na prawo, 6 o.p.
6) o. prawe
7) 6 o.p., (2 oczka razem na prawo, 8 o.p.)x6, 2 oczka razem na prawo, 2 o.p.
8) o. prawe
9) (7 o.p., 2 oczka razem na prawo)x7
10) o. prawe
11) 3 o.p., (2 oczka razem na prawo, 3 o.p.)x6, 2 oczka razem na prawo, 3 o.p.
12) o. prawe
13) (2 oczka razem na prawo, 5 o.p.)x7
14) o.p.
Odcinamy włóczkę i przeciągamy za pomocą igły lub szydełka przez wszystkie oczka znajdujące się na drutach (dwa razy), mocno zaciskamy, zabezpieczamy końcówkę włóczki.







Golfik/szyjogrzej
Zaczynamy podobnie jak czapkę: na druty 4 mm z żyłką nabieramy 88 oczek i przerabiamy ściągaczem 2 prawe, 2 lewe przez 40 okrążeń.
41-48 - zmieniamy druty (5 mm) i przerabiamy ściegiem gładkim
49 - 4 o.p., (narzut, 8 o.p.) x 10, N, 4 o.p.
50 - o.p.
51 - 4 o.p., (N, 1 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 1 o.p., N, 4 o.p.
52 - o.p.
53 - 4 o.p., (N, 3 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 3 o.p., N, 4 o.p.
54 - o.p.
55 - 4 o.p., (N, 5 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 5 o.p., N, 4 o.p.
56 - o.p.
57 - 4 o.p., (N, 7 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 7 o.p., N, 4 o.p.
58 - o.p.
59 - 4 o.p., (N, 9 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 9 o.p., N, 4 o.p.
60 - o.p.
61 - 4 o.p., (N, 11 o.p., N, 8 o.p.) x 10, N, 11 o.p., N, 4 o.p.
62 - o.p.
63 - o.l.
64 - (1 o.p., 2 o. razem na prawo, N) naokoło
65 - o.p.
66 - o.l.
67 - słupki; zmieniamy druty na szydełko nr 5 (nie zakańczamy części robionej na drutach tylko robiąc słupek wkłuwamy w oczko znajdujące się na drucie, po przerobieniu słupka zdejmujemy oczko z druta)





68 - słupki
69 - 4 o.ś. (15 półsłupków, omijamy 6 słupków - chodzi o te słupki, które znajdują się dokładnie pod tymi "wypukłymi" oczkami czyli tam gdzie parę rzędów wyżej było 8 oczek prawych; nie liczę tutaj pierwszego i ósmego z tych oczek) naokoło.
70 - półsłupki - 1 półsłupek każdej grupy przerabiamy wkłuwając szydełko w 4 oczko słupka który pominęliśmy w poprzednim rzędzie i w pierwszy półsłupek, ostatnie oczko z każdej grupy przerabiamy wkłuwając szydełko w trzeci opuszczony słupek i ostatni półsłupek w danej grupie. Chodzi o to aby "pozamykać" odstające części.
71 - słupki naokoło; zakańczamy robótkę i chowamy nitki.

środa, 12 lutego 2014

Szalik i czapka

Zima u nas w tym roku nie dopisała, nie dało się bałwana ulepić, nie trzeba było odśnieżać. Aż trudno było uwierzyć, że gdzieś w Polsce spadło tyle śniegu, że aż w wiadomościach to pokazywali. Obawiam się jednak, że zima nie powiedziała ostatniego słowa - właśnie zaczął sypać śnieg...

Udało mi się niedawno skończyć zimowy komplet dla teściowej. Pewnie się jeszcze przyda w tym roku. Komplet składa się z szalika i czapki. Kolory może troszkę się gryzą ale właśnie w tych kolorach jest kurtka teściowej. Robiłam z włóczki Puchatek (jako jedyna nie "ugryzła" mojego męża). Zużyłam mniej niż połowę motka czarnego koloru i ok. 2,5 motka koloru zielonkawego. (Druty 5 mm - szalik i górna część czapki i 4 mm - ściągacz).



prawa strona





lewa strona

Czapkę robiłam znanym już Wam sposobemzmodyfikowałam tylko liczbę oczek (ściągacz powinien być oparty o liczbę oczek podzielną przez 4, górna część czapki o liczbę oczek podzielną przez 7).
Opis szalika można pobrać tutaj. Opis jest w języku angielskim ale wystarczy znajomość poniższych terminów:

CO - nabrać na druty
Row - rząd
K - oczko prawe
P - oczko lewe
repeat from - powtarzać od
to last 2 sts - do ostatnich dwóch oczek
to end - do końca
repeat rows - powtarzać rzędy

Pozdrawiam Was serdecznie!

czwartek, 9 stycznia 2014

Czapka w paski

Pisałam jakiś czas temu o tym jak hurtowo robiłam czapki na drutach. Kiedy skończyłam je robić poczułam chyba jakąś pustkę bo znowu sięgnęłam po druty i zrobiłam kolejną czapkę. Tym razem w paski (coby wykorzystać resztki włóczki). Wzór jest niemal taki sam jak w przypadku czapek, które robiłam ostatnio. Postanowiłam odejmować oczka w trochę inny sposób: nie robiłam tego tak jak w tamtych czapkach w stałym miejscu - w związku z tym nie ma "wiatraczka" na czubku i w zasadzie nie widać miejsc, gdzie oczka były ujmowane.



Bawiłam się też trochę przy zmianie koloru - przetestowałam dwie techniki (linki znalazłam u Truscaveczki) pozwalające uniknąć schodka przy zmianie koloru. Zaznaczyłam strzałkami, miejsca gdzie zmieniałam kolor techniką pierwszą; wyżej stosowałam drugą technikę.



1) http://www.socknitters.com/kickback/joglessjog.htm
W skrócie ta technika polega na tym, że przerabiamy jeden rządek nowym kolorem, zaczynając drugi rząd, podnosimy na drut oczko znajdujące się pod pierwszym oczkiem nowego koloru i oba oczka (stary i nowy kolor) przerabiamy razem.

2) http://techknitting.blogspot.com/2007/01/jogless-stripes.html
W tej technice, podobnie jak w poprzedniej, pierwszy rząd przerabiamy "normalnie". Nie przerabiamy natomiast pierwszego oczka drugiego rzędu (przekładamy je tylko na drugi drut, bez przekręcania), przerabiamy resztę oczek i przesuwamy marker oznaczający początek rzędu o jedno oczko w lewo.

wtorek, 3 grudnia 2013

Czapki na drutach

Jakiś czas temu, pani z przedszkola, do którego uczęszcza moja córka, poprosiła o zrobienie 10 czapeczek. Czapeczki mają być wykorzystywane podczas występów. Ściągacz można dowolnie wywijać, aby przystosować wielkość czapki do główki dziecka. Włóczkę kupiły panie z przedszkola.
Kiedy zanosiłam te czapeczki, coś mnie podkusiło, żeby wspomnieć, że zostało jeszcze na tyle włóczki żeby zrobić jeszcze jedną czapeczkę. Pani poprosiła, żeby w takim razie zrobić jeszcze jedną... Nie powiem, że było to szczególnie inspirujące doświadczenie... Dziwne było dla mnie jedynie to, że z jednego motka ciemniejszego koloru można było zrobić dwie czapki z pomponami, a z tego jaśniejszego koloru nie wystarczało włóczki na pompony.





Opis wykonania:
Włóczka Opus Polo, druty nieznanej wielkości, na moje oko 3,5 (na pewno mniejsze niż 4 mm)
Nabierz 88 oczek. Przerabiaj na okrągło (magic loop) 18 rzędów ściągaczem: 2 oczka prawe, dwa lewe. Na końcu rzędu możesz wstawić marker.
Następnie przerabiamy ściegiem gładkim 27 rzędów, ale musimy dodać w pierwszym rzędzie 3 oczka (równomiernie - na oko)
Okrążenie 28: (11 o.p., 2 oczka razem na prawo) x7
Okrążenie 29: oczka prawe
Okrążenie 30: (10 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 31: oczka prawe
Okrążenie 32: (9 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 33: oczka prawe
Okrążenie 34: (8 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 35: oczka prawe
Okrążenie 36: (7 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 37: oczka prawe
Okrążenie 38: (6 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 39: oczka prawe
Okrążenie 40: (5 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 41: oczka prawe
Okrążenie 42: (4 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Okrążenie 43: oczka prawe
Okrążenie 44: (3 o.p., 2 oczka razem na prawo) x 7
Odcinamy włóczkę, przeciągamy ją przez wszystkie oczka (ja robię to przy pomocy szydełka albo igły) i mocno ściągamy. Zabezpieczamy koniec włóczki (ja przeciągam ją jeszcze raz przez wszystkie oczka, omijam jedno oczko i przeciągam ją jeszcze raz w przeciwną stronę, później chowam "ogonek").
Przyszywamy pompon.

Czapkę równie dobrze można zrobić w rzędach i później zszyć.
Linki dla osób początkujących:
2 oczka razem na prawo
Magic loop
Dodawanie oczek

wtorek, 29 stycznia 2013

Getry

W ramach akcji "zrób w końcu coś z tymi resztkami włóczek" powstały getry dla córki.


czwartek, 24 stycznia 2013

Komin


Właśnie skończyłam mój pierwszy komin. Jestem z niego całkiem zadowolona. Zużyłam dokładnie dwa  motki Puchatki, z której kiedyś chciałam zrobić czapkę typu krasnal. Zamiast czapki wyszedł worek na ziemniaki (włóczka okazała się zbyt sztywna i chyba za gruba) więc robótkę sprułam. Teraz mam cieplutki, gruby komin. :)


środa, 23 stycznia 2013

Czapka i opaska

Z czarnej włóczki Katia (40% wełny, 40% akrylu, 20% alpaki) powstała  czapka na zamówienie. Czapka ma wywijany brzeg, który zrobiłam przerabiając 9 rzędów wzorem gładkim. Dalej przerabiałam wzorem francuskim. Zużyłam cały motek, niemal co do centymetra.


Z włóczki Merino Tweed zrobiłam kolejną opaskę dla mamy.



poniedziałek, 19 listopada 2012

Opaski

Na specjalne zamówienie mojej mamy powstały dwie opaski. Pierwsza jest z włóczki First Class (wzór warkoczowy), druga z Merino Tweed (Fisherman's Rib, po naszemu ściągacz patentowy lub angielski).




Ta druga opaska wygląda na bardzo szeroką, na głowie jednak jest znacznie węższa - opaska wykonana tym wzorem dosyć mocno się naciąga.



wtorek, 13 listopada 2012

Tunika/bluzeczka dla dziewczynki

Podczas wakacji kupiłam kolorową włóczkę. Urzekły mnie te kolory, wydały mi się takie wesołe. Włóczka jest mieszanką akrylu i poliamidu, producent chyba słoweński (sądząc po adresie podanym na banderoli). Włóczka jest bardzo kiepsko opisana, nie wiadomo nawet ile ma metrów... Jest jednak dosyć wydajna. Na tuniczkę zużyłam mniej niż półtora motka (rozmiar 104/110).
Tunikę robiłam metodą bezszwową, od góry; karczek jest okrągły, mini rękawki wykończyłam 3 rzędami ściągacza, na dole zrobiłam falbankę (rząd 1: *1 o.p., narzut*powtarzać dookoła; rząd 2: *1 o.p., narzut* powtarzać dookoła; otrzymujemy 4 razy więcej oczek niż przed falbanką, oczka należy luźno zakończyć).






Projekt własny zainspirowany tym sweterkiem.

sobota, 10 listopada 2012

Prucie...

Robię właśnie tuniczkę dla córki. Na drutach. Z rozpędu, w jednym rzędzie dodałam za dużo oczek i okazało się, że tunika będzie baaaardzo luźna. Postanowiłam spruć, a ponieważ niedawno w książce P. Hammerskog i E. Vincent pt. "Robótki na drutach" wyczytałam o ciekawym sposobie prucia postanowiłam go wypróbować. Sposób ten można zastosować kiedy nie chcemy spruć całości robótki, tylko jej część. Polega on na nabraniu oczek na drut jeszcze przed pruciem. Autorki sugerują aby wziąć nieco mniejsze druty od tych na których robiłyśmy do tej pory. W zasadzie nie ma tu co opisywać: wszystko widać na zdjęciu. Dodam tylko, że spodobał mi się ten sposób, nie musiałam pilnować się, żeby nie spruć za dużo. Obyło się też bez nerwów, czy nie pogubię oczek.


czwartek, 11 października 2012

Czapka z aplikacją Hello Kitty i króliczek

Ostatnio bawię się w szydełkowanie drobnych aplikacji. Później będę nimi ozdabiać ubranka. Na pierwszy ogień poszła czapka zrobiona na drutach, do której córka wybrała motyw Hello Kitty.


Niektóre motywy robię według własnego pomysłu. Np. takiego królika. Nitki nie obcinałam, specjalnie zostawiłam dłuższą aby potem przyszyć nią króliczka.

sobota, 1 września 2012

Chusta

Z włóczki Maharaja Silk, którą wygrałam na candy u Ciapary, powstała niedawno moja pierwsza chusta. Włóczka bardzo mi się podoba, przyjemnie się z niej robiło, dzięki zmieniającym się co chwilę kolorom nie nudził mnie bardzo prosty wzór. Wzór znalazłam znalazłam na Ravelry: LaLa's Simple Shawl.


piątek, 27 lipca 2012

Mały sweterek

Już jakiś czas temu popełniłam sweterek według opisu effci.
Włóczka Rozetti First Class.