Pisałam Wam niedawno, że spodobało mi się szydełkowanie morskich stworów. Teraz przyszła kolej na manata. Przyznam, że mało wiedziałam na temat tych stworzeń i wydawało mi się, że we wzorze jest jakiś błąd, bo płetwa ogonowa wyglądała, moim zdaniem, nieco podejrzanie. Jednak po obejrzeniu zdjęć manatów zrozumiałam, że one faktycznie tak wyglądają. Dzięki szydełkowaniu można się naprawdę sporo dowiedzieć o zwierzętach. Kto by pomyślał. :)
Wzór, z którego korzystałam jest darmowy - Hooked by Kati.
Manata zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam.
Pozdrawiam serdecznie!



