Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 października 2020

Kocyk

 Witajcie! 

Dawno niczego nie pisałam na blogu, mam nadzieję, że teraz to się zmieni i że uda mi się w miarę regularnie publikować posty. Czy ktoś mnie jeszcze pamięta? Wykończył mnie koronawirus i samoizolacja. 

Jakiś czas temu (eufemizm oznaczający "to było tak dawno, że już nie pamiętam kiedy") powstał kocyk dla mojej ukochanej siostrzenicy. Słodkie maleństwo niedawno ugryzło swoją mamę w kolano :)

Wzór na kocyk jest darmowy, ale po tylu miesiącach nie pamiętam, gdzie go znalazłam. :( 

Wzór należy do wymagających dużego skupienia. Miałam chwile zwątpienia.

Edit: Udało mi się znaleźć link do wzoru: https://www.lillabjorncrochet.com/2019/07/nya-infinity-mosaic-blanket.html




Lewa strona:


Pozdrawiam Was gorąco!



środa, 20 listopada 2019

Kocyk

Witajcie!
Jakiś czas temu zostałam ciocią i postanowiłam zrobić kocyk dla maleństwa. Wzór jest bardzo prosty, zrobienie kocyka zajęło mi około tygodnia.



Wzór na kocyk znalazłam na blogu Lacy Crochet.
Następny kocyk już się tworzy, tym razem wybrałam bardzo trudny i czasochłonny wzór. Słowo "tworzy" oznacza w tym wypadku, że zrobiłam kilka rzędów, po czym robótka trafiła do koszyka. Zgubiłam wenę do szydełkowania. Mam nadzieję, że szybko wróci.
Pozdrawiam

piątek, 4 sierpnia 2017

Szyję sobie po raz trzeci

Witajcie!

Na trzecią lekcję szycia u Reni uszyłam koszyczek na pieczywo. Stwierdziłam, że tekstylne podkładki pod talerz nie są zbyt praktyczne w naszym przypadku (używamy takich które można umyć i muszę to robić co najmniej raz dziennie) i zdecydowałam, że uszyję tylko koszyczek.



Zainspirowała mnie trochę Tereska, która zauważyła, że jeśli wiązanie przyszyjemy od góry to łatwiej będzie wiązać. 
Nie wystarczyło mi niestety materiału na troczki ale wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać starą koronkową taśmę. Po wielu latach w końcu znalazłam dla niej jakieś zastosowanie.




Uszyłam też kocyk do transportera. Kocyk składa się z trzech warstw: materiał, grubaśna ocieplina i polar. Pamiętam jeszcze o moich zmaganiach z kocykiem, który szyłam w ramach Akademii Szycia i tym razem byłam mądrzejsza: wszystkie warstwy najpierw sfastrygowałam. Dzięki temu nic mi się nie rozciągało.




Pozdrawiam Was gorąco!

wtorek, 2 maja 2017

Kocyk - kołderka

Witajcie!
Ostatnie zadanie w Akademii Szycia polegało na uszyciu kocyka. Moja córka jest już całkiem sporą panną i stwierdziłam, że szycie maleńkiego kocyka nie bardzo ma sens. Przeszło mi wprawdzie przez głowę szycie kocyka dla kota ale szybko porzuciłam tą myśl, bo to takie niewdzięczne stworzenie, które włazi tylko tam gdzie go nie chcę. Zamiast np. siedzieć w swoim koszyku woli wylegiwać się w moim koszyczku z robótką.
Postanowiłam więc uszyć kocyk całkiem sporych rozmiarów: 160x110 cm.
Teraz żałuję, że nie szyłam jednak kocyka dla kota bo szycie takiego dużego kocyka było doświadczeniem dosyć traumatycznym.
Zaczęło się niewinnie. W wyborze materiałów pomagała mi córka. Potem sama już je przycięłam.


Złożyłam z nich taką kanapkę:


Potem zaczęły się schody. Bardzo ciężko mi się szyło. Polar w ogóle nie chciał przesuwać się na maszynie, w dodatku spodnie warstwy (polar i ocieplina) zaczęły się dziwnie naciągać. Nawet nie chcę tego wspominać. Wszystko obszyłam zygzakiem.


Na dole zostawiłam otwór przez który odwróciłam kocyk na drugą stronę. Dziurę zaszyłam ręcznie.


Na koniec obszyłam cały kocyk. Zastanawiałam się jeszcze czy go nie pikować ale w końcu zrezygnowałam z tego pomysłu. Kocyk w efekcie przypomina raczej kołderkę.



Niestety widzę w nim tyle niedoskonałości, że mam ochotę schować go do szafy. Córka jednak jest zadowolona i muszę powiedzieć, że dawno z niczego tak się nie cieszyła jak z tego kocyka. Kocyk miał pełnić funkcję kołderki na cieplejsze dni ale córka jest uparta i już teraz pod nim śpi (okrywam ją jeszcze zwykłą kołdrą).




Pozdrawiam Was gorąco!

wtorek, 21 kwietnia 2015

Kotka i zaczęty kocyk

Już od pewnego czasu przymierzałam się do tego kotka ze strony Stuff the Body. Wydał mi się ciekawy przede wszystkim dlatego, że zszywanie zostało ograniczone do minimum: jedynie ogonek jest przyszywany. Cała reszta jest szydełkowana w jednym kawałku, a dzięki odpowiedniemu dodawaniu/odejmowaniu oczek oraz dzięki zastosowaniu słupków osiągamy odpowiedni kształt.



Kocyk zaczęłam szydełkować w styczniu. Co niedziela, na stronie Look at what I made pojawia się opis kolejnego fragmentu kocyka. Na dobrą sprawę nie wiadomo jak będzie wyglądał gotowy kocyk. Można tylko przypuszczać, że będzie kolorowy :) Kocyk jest już sporo większy niż to co widać na zdjęciu ale jakoś nie mam weny do robienia mu zdjęć.


sobota, 14 lipca 2012

Wzór bawarski

Zainteresował mnie ostatnio wzór który w języku angielskim nazywany jest "bavarian crochet". Wykorzystuje się go przede wszystkim na kocyki ale można robić nim także szaliki, chusty, torby, kamizelki, swetry. Gotowy wyrób jest zwykle bardzo kolorowy, ma charakterystyczną fakturę, jest też dosyć gruby.
Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.anniescatalog.com/detail.html?prod_id=81708

Skąd wzięła się nazwa - nie do końca wiadomo ale ponoć autorka książki opisującej ten wzór (Jenny King) pochodziła z Bawarii. Wzór ten nazywany jest także włóczkożercą (wool eater, dosł. wełnożerca). Spotkałam się też z określeniem "Koło Katarzyny" (Catherine's Wheel). Chodzi o świętą Katarzynę Aleksandryjską, która została skazana na łamanie kołem. Koło jednak zostało zniszczone, wg jednej  legendy przez anioła, wg innej - koło rozpadło się pod wpływem dotyku Katarzyny. Niektórzy twierdzą, że wzór bawarski i koło Katarzyny są tylko do siebie podobne "Klasyczne" koło Katarzyny jest przerabiane w rzędach (a nie w okrążeniach) i nie występują w nim słupki reliefowe. Faktem jednak jest, że oba wzory oparte są na tej samej zasadzie.

Instrukcja (oparta na schemacie - drugi link):
Zrobić kółeczko z pięciu (sześciu) oczek łańcuszka.
1. *3 oczka łańcuszka, 4 podwójne słupki przerobione razem, 3 oczka łańcuszka, oczko ścisłe w kółko początkowe* 4 razy
2. *10 podwójnych słupków w oczko łączące 4 słupki z poprzedniego rzędu, oczko ścisłe w to samo miejsce co oczko ścisłe z poprzedniego rzędu* - 4 razy

Zmiana koloru
3. Nowy kolor dołączyć między trzecim a czwartym podwójnym słupkiem. *Oczko ścisłe między trzecim a czwartym podwójnym słupkiem, 3 oczka łańcuszka, 4 podwójne słupki reliefowe od tyłu przerobione razem, 3 oczka łańcuszka, oczko ścisłe między siódmym a ósmym podwójnym słupkiem z poprzedniego rzędu, 3 oczka łańcuszka, 7 podwójnych słupków reliefowych razem (trzy w kolejne słupki, następny naokoło oczka ścisłego, trzy w następne słupki, 3 oczka łańcuszka* 4 razy
4. 10 podwójnych słupków w środkowe oczko narożnika, oczko ścisłe w to samo miejsce co oczko ścisłe z poprzedniego rzędu, 6 podwójnych słupków w środkowe oczko kolejnego kółeczka, oczko ścisłe w to samo miejsce co oczko ścisłe poprzedniego rzędu*

Kolejne rzędy wykonujemy analogicznie pamiętając, że w rzędach nieparzystych przerabiamy razem słupki reliefowe od tyłu - 4 na narożnikach, w pozostałych miejscach po 7 podwójnych słupków. W rzędach parzystych przerabiamy na narożnikach 10 podwójnych słupków, w pozostałych miejscach po 6. Oczywiście liczby te można nieco zmienić, można też zamiast słupków podwójnych robić zwykłe słupki.


Linki do stron z których korzystam:
Instrukcja 1 (zawiera zdjęcia) http://sarahlondon.wordpress.com/2009/08/25/wool-eater-instructions/
Instrukcja 2 (zawiera schemat) http://crochet-mania.blogspot.com/2009/06/crochet-wheel-stitch-square-catherines.html
"Klasyczne" koło Katarzyny:  http://crochet-mania.blogspot.com/2009/04/large-wheel-stitch-catherines-wheel.html
http://www.squidoo.com/learn-to-do-bavarian-crochet



wtorek, 5 czerwca 2012

Kocyk

Wczoraj kocyk trafił do nowego właściciela - dwumiesięcznego, uroczego Michałka. Kocyk powstał z akrylowej włóczki Himalaya Everyday, która ponoć się nie mechaci (a w każdym razie nie tak bardzo jak "zwykły" akryl). Zużyłam na niego dwa motki w kolorze zielonym (niecałe) i nieco ponad dwa motki w kolorze ecru. Włóczka jest bardzo miła w dotyku, trochę się rozwarstwiała podczas szydełkowania ale ogólnie dosyć dobrze się z niej robiło.


Kocyk jest dosyć spory, ma ok 110x80cm i składa się ze 108 kwadratów (9x12).