Witajcie!
Chciałam Was serdecznie zaprosić do udziału w wyzwaniu "Słodkie sny" w Klubie Twórczych Mam. Tak, tak, zostałam gościnną projektantką.
Na to wyzwanie przygotowałam sówkę. Skorzystałam z kursu Bogusi na pingwinka i trochę go tylko zmodyfikowałam.
W końcu, po długich bojach z szydełkiem tunezyjskim w ręku, udało mi się dokończyć sukienkę. Miała to być tunika ale wyszła raczej sukienka. No cóż, nie zawsze wychodzi tak jak planujemy. Sukienka powstała w ramach Szydełka tunezyjskiego dla początkujących (zadanie 18). Zdecydowałam się na wzór z szewronów.
W rzeczywistości kolor jest zbliżony do tego co widać na dolnym zdjęciu.
Pozdrawiam :)
czwartek, 31 stycznia 2019
piątek, 11 stycznia 2019
Haft koralikowy i myszka z gumek
Witajcie!
Jakoś trudno zabrać mi się za robótki w tym roku. Czy Wy też tak macie?
Jeszcze pod koniec zeszłego roku udało mi się wyhaftować kokardkę dla zajączka.
Zajączek powstał w ramach wspólnego haftowania na stronie DIY - Zrób To Sam.
W grudniu zrobiłam też myszkę z gumek. Muszę w końcu zmobilizować się i wykorzystać zalegające gumki. Link do wzoru znajdziecie tutaj.
Gorąco pozdrawiam
Jakoś trudno zabrać mi się za robótki w tym roku. Czy Wy też tak macie?
Jeszcze pod koniec zeszłego roku udało mi się wyhaftować kokardkę dla zajączka.
Zajączek powstał w ramach wspólnego haftowania na stronie DIY - Zrób To Sam.
Sponsorem zabawy jest firma Coricamo.
Wyhaftowałam też haft dodatkowy, który był prezentem od Teresy. Mąż niestety nie wie co przedstawia ten obrazek. Obstawia żyrandol, ale nie jest do końca pewien. Mam nadzieję, że Wy nie macie z tym problemu ;)
W grudniu zrobiłam też myszkę z gumek. Muszę w końcu zmobilizować się i wykorzystać zalegające gumki. Link do wzoru znajdziecie tutaj.
Gorąco pozdrawiam
wtorek, 8 stycznia 2019
Szydełko tunezyjskie - podsumowanie zadania 15, 16 i 17
Witajcie.
W lekcji 15 poznałyśmy jeden ze sposobów na wykonywanie splotów tunezyjskich za pomocą zwykłego szydełka (ten stitch). Ten sposób jest idealny do szydełkowania z resztek. Najczęściej wykorzystuje się go przy tworzeniu poduszek, koców oraz dywaników.
Mięta zrobiła poszewkę na poduszkę
Dorota również postanowiła zrobić poszewkę na poduszkę.
Ja też zdecydowałam się na poduszkę.
Tematem zadania 16 był "Full Stitch".
Mięta zrobiła dla córki białą czapkę.
Ja przygotowałam kolorowy komin.
W kolejnej lekcji poznawałyśmy wzory przypominające te wykonane na drutach.
Mięta zrobiła przecudny szal.
A ja zaczęłam szydełkować tunikę.
Pozdrawiam Was gorąco :)
W lekcji 15 poznałyśmy jeden ze sposobów na wykonywanie splotów tunezyjskich za pomocą zwykłego szydełka (ten stitch). Ten sposób jest idealny do szydełkowania z resztek. Najczęściej wykorzystuje się go przy tworzeniu poduszek, koców oraz dywaników.
Mięta zrobiła poszewkę na poduszkę
Dorota również postanowiła zrobić poszewkę na poduszkę.
Ja też zdecydowałam się na poduszkę.
Tematem zadania 16 był "Full Stitch".
Mięta zrobiła dla córki białą czapkę.
Ja przygotowałam kolorowy komin.
W kolejnej lekcji poznawałyśmy wzory przypominające te wykonane na drutach.
Mięta zrobiła przecudny szal.
A ja zaczęłam szydełkować tunikę.
Pozdrawiam Was gorąco :)
piątek, 4 stycznia 2019
Noworoczny pingwinek
Witajcie!
W ostatnim czasie zupełnie nie miałam głowy do robótek. Trochę chorowałam i kiedy już prawie wyzdrowiałam, znowu dopadło mnie choróbsko. Jedyne co udało mi się w ostatnim czasie zrobić to mały pingwinek z filcu. Uszyłam go na podstawie kursu Bogusi, który znajdziecie na stronie DIY - Zrób To Sam. Pierwszy raz szyłam z filcu i muszę przyznać, że spodobało mi się. Wprowadziłam nawet kilka modyfikacji (np. w niektórych miejscach zastosowałam ścieg dziergany, a skrzydełka uszyłam z dwóch warstw chabrowego filcu i jednej warstwy białego filcu, nieco mniejszej - wycięłam ją bez zapasu na szwy).
Myślę, że pingwinek pasuje też do zabaw u Reni.
W ostatnim czasie zupełnie nie miałam głowy do robótek. Trochę chorowałam i kiedy już prawie wyzdrowiałam, znowu dopadło mnie choróbsko. Jedyne co udało mi się w ostatnim czasie zrobić to mały pingwinek z filcu. Uszyłam go na podstawie kursu Bogusi, który znajdziecie na stronie DIY - Zrób To Sam. Pierwszy raz szyłam z filcu i muszę przyznać, że spodobało mi się. Wprowadziłam nawet kilka modyfikacji (np. w niektórych miejscach zastosowałam ścieg dziergany, a skrzydełka uszyłam z dwóch warstw chabrowego filcu i jednej warstwy białego filcu, nieco mniejszej - wycięłam ją bez zapasu na szwy).
Myślę, że pingwinek pasuje też do zabaw u Reni.
Chciałam też podziękować Justynce i Alinie za kartki. Dumnie prezentują się na kominku.
Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku: dużo weny, mnóstwa pięknych prac i wytrwałości w blogowych zabawach. Ale przede wszystkim dużo zdrowia.
wtorek, 18 grudnia 2018
Zajączek
Witajcie.
Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, a ja tu sobie haftuję... zajączka. Niektórzy (mąż i córka) upierają się, że to piesek, ale producent napisał, że to zajączek więc tego się trzymajmy.
Tego zajączka haftuję w ramach kursu haftowania, który znajdziecie na stronie DIY - Zrób to Sam.
Sponsorem naszej nauki jest firma Coricamo, która nie tylko ufundowała 10 zestawów z zajączkiem ale także uszczęśliwiła parę osób zestawem do haftu koralikowego. W takim zestawie znajduje się wszystko co jest potrzebne do wyhaftowania obrazka (łącznie z igłą).
Zżera mnie ciekawość jak ten haft będzie wyglądał z naszytymi koralikami.
A tak wygląda mój zestaw do haftu koralikowego.
Pozdrawiam serdecznie!
Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, a ja tu sobie haftuję... zajączka. Niektórzy (mąż i córka) upierają się, że to piesek, ale producent napisał, że to zajączek więc tego się trzymajmy.
Tego zajączka haftuję w ramach kursu haftowania, który znajdziecie na stronie DIY - Zrób to Sam.
Sponsorem naszej nauki jest firma Coricamo, która nie tylko ufundowała 10 zestawów z zajączkiem ale także uszczęśliwiła parę osób zestawem do haftu koralikowego. W takim zestawie znajduje się wszystko co jest potrzebne do wyhaftowania obrazka (łącznie z igłą).
Zżera mnie ciekawość jak ten haft będzie wyglądał z naszytymi koralikami.
A tak wygląda mój zestaw do haftu koralikowego.
Pozdrawiam serdecznie!
niedziela, 9 grudnia 2018
Poduszeczka na sianko
Witajcie!
Bogusia, która prowadzi drugą edycję Akademii Szycia, zaproponowała nam uszycie poduszeczki na opłatek i sianko. Nie miałam w domu takiej poduszeczki wiec z radością skorzystałam z instrukcji przygotowanych przez Bogusię. Niestety nie udało mi się zorganizować sianka do zdjęć.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Ps. Czy Wy też macie poduszeczki na opłatki? My do tej pory zawsze kładliśmy opłatki po prostu na talerzyk i nigdy nie przyszło mi do głowy, że można inaczej.
Bogusia, która prowadzi drugą edycję Akademii Szycia, zaproponowała nam uszycie poduszeczki na opłatek i sianko. Nie miałam w domu takiej poduszeczki wiec z radością skorzystałam z instrukcji przygotowanych przez Bogusię. Niestety nie udało mi się zorganizować sianka do zdjęć.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Ps. Czy Wy też macie poduszeczki na opłatki? My do tej pory zawsze kładliśmy opłatki po prostu na talerzyk i nigdy nie przyszło mi do głowy, że można inaczej.
poniedziałek, 3 grudnia 2018
Jesienne wyzwanie 3
Witajcie!
To już ostatnia część tegorocznej edycji Wyzwania jesiennego w KTM.
Przyjemnie było poszurać nogami w jesiennych liściach (punkt 27).
A teraz?

Spróbowaliśmy nowego warzywa - rzepy. Wyobrażałam sobie, że rzepa smakuje jak rzodkiewka i tak właśnie było. Zrobiłam z niej surówkę z przepisu z bloga HappyAfterBlog. Mąż zjadł ale nie był nią zachwycony, córka odmówiła skosztowania. Mnie surówka smakowała i mam ochotę znowu kupić rzepę.
To już ostatnia część tegorocznej edycji Wyzwania jesiennego w KTM.
Przyjemnie było poszurać nogami w jesiennych liściach (punkt 27).
Podczas jednego ze spacerów udało nam się wypatrzeć wiewiórkę. Niestety nie chciała pozować do zdjęcia i dosyć szybko schowała się w dziupli. Widzicie ją?
A teraz?

Wybraliśmy się na stary żydowski cmentarz (punkt 11). Można znaleźć tam wiele grobów z czasów sprzed odzyskania niepodległości na których napisy są w języku niemieckim.
Spróbowaliśmy nowego warzywa - rzepy. Wyobrażałam sobie, że rzepa smakuje jak rzodkiewka i tak właśnie było. Zrobiłam z niej surówkę z przepisu z bloga HappyAfterBlog. Mąż zjadł ale nie był nią zachwycony, córka odmówiła skosztowania. Mnie surówka smakowała i mam ochotę znowu kupić rzepę.
Pieczone ziemniaczki (punkt 57) wszyscy zjedli ze smakiem.
Pozdrawiam serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































